Zablokowana ulica Wojska Polskiego, kilkunastu policjantów w pościgu za uciekającym mężczyzną, rozpylony gaz i na koniec interwencja załogi karetki pogotowia - tak nasi Czytelnicy relacjonują wczorajsze zdarzenie sprzed łomżyńskiej komendy.
Do opisywanego zdarzenia doszło około godziny 22. W materiale video przesłanym nam przez Czytelnika widzimy, że policja na sygnale zablokowała ul. Wojska Polskiego przy łomżyńskiej komendzie. Z relacji internauty “10 policjantów kogoś goniło”. Inny Czytelnik wyczuł charakterystyczną woń, która mogła świadczyć o rozpyleniu w powietrzu substancji drażniących. Być może z tego powodu okna komendy przed dłuższy czas były otwarte na oścież. Według relacji internautów do policyjnej placówki przyjechała także na sygnale karetka pogotowia.
Co się stało? O szczegóły zapytaliśmy policję
Okazuje się, że wszystko zaczęło się od pożaru samochodu, do którego doszło wieczorem na ul. Cmentarnej w Nowogrodzie. (Informowaliśmy o tym tutaj: Spłonął samochód) Przybyli na miejsce policjanci ustalili, że związek ze zdarzeniem może mieć poszukiwany przez nich mężczyzna. Funkcjonariusze nie zastali go jednak w miejscu zamieszkania.
Co ciekawe, około godz. 22:00 mężczyzna sam zgłosił się na komendę w Łomży. Niestety, zaczął się awanturować.
36-letni mieszkaniec powiatu łomżyńskiego został ostatecznie zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Policjanci prowadzą teraz czynności zmierzające do ustalenia zakresu jego odpowiedzialności.
Nowe informacje: