Reklama

Czeka nas podwójna podwyżka cen

16/05/2012 10:33

Najpóźniej w drugiej połowie czerwca zaczną obowiązywać wyższe ceny ciepła. Na razie "ciepło" pójdzie w górę o 8,7 proc. Do Urzędu Regulacji Energetyki trafił już jednak kolejny wniosek Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej. - Tak nieszczęśliwie się złożyło, że obie podwyżki nałożyły się na siebie, podczas gdy ta pierwsza, o 8,7 proc., powinna zacząć obowiązywać już kilka miesięcy wcześniej- wyjaśnia Ryszard Fiedorowicz, zastępca prezesa zarządu MPEC. Druga podwyżka ma podnieść ceny ciepła o ok. 1,5- 2 proc. w stosunku do tych, które obowiązują w tej chwili.

Informacje o podwyżce cen ciepła o 8,7 proc. pojawiły się już pod koniec stycznia. Wyższe opłaty miały zacząć obowiązywać od 1. marca.

Przeciw tak drastycznej podwyżce zaprotestowali jednak prezesi łomżyńskich spółdzielni mieszkaniowych, którzy zarzucali władzom przedsiębiorstwa, że decyzja o podniesieniu cen nie została skonsultowana z władzami spółdzielni, które są największymi odbiorcami ciepła w mieście. Sprawa, za przyczyną prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej "Perspektywa" trafiła do prokuratury.

Reklama

Prokurator nie dostarczył jednak "nowych dowodów w sprawie" i dyrektor lubelskiego oddziału Urzędu Regulacji Energetyki rozpatrzył złożony przez MPEC wniosek . 11. maja podjął decyzję o zmianie taryfy na wyższą o 8,7 proc.

- Jeszcze nie zdecydowaliśmy, od kiedy taryfa wejdzie w życie. Zgodnie z prawem, może zacząć obowiązywać w terminie od 14 do 45 dni od daty opublikowania w Dzienniku Urzędowym Województwa Podlaskiego- wyjaśnia Ryszard Fiedorowicz.

Oznacza to, że wyższe ceny za ciepło mogą zacząć obowiązywać jeszcze w maju, najpóźniej zaś w drugiej połowie czerwca.

Reklama

To jednak nie koniec podwyżek. Do URE trafił już kolejny wniosek o następną podwyżkę- jeszcze wyższą.

- Byłaby wyższa o ok. 1,5- 2 proc. w stosunku do cen, które obowiązują w aktualnej, dziesiątej taryfie- mówi wiceprezes Fiedorowicz.

Władze MPEC nie potrafią sprecyzować, kiedy miałyby zacząć obowiązywać jeszcze wyższe ceny. Niewykluczone jednak, że druga podwyżka przypadłaby jeszcze na ten rok.

Przypomnijmy, że w 2011 roku MPEC wypracował ponad 760 tys. złotych zysku.

Uzasadnienia dla innego podziału wypracowanego w ubiegłym roku zysku (przeznaczonego m.in. na kilkudziesięciotysięczne nagrody dla zarządu spółki, fundusz spocjalny i dywidendę) wiceprezes Ryszard Fiedowicz jednak nie znajduje, tłumacząc, że zdrowe zasady prowadzenia działalności gospodarczej nie zakładają przeznaczenia dodatkowych pieniędzy na działalność, która i tak przynosi stratę.

- Bilans naszej głównej działalności, czyli wytwarzania i przepływu ciepła, od dziesięciu lat, za wyjątkiem roku 2010, jest ujemny. Strata planowana na rok 2012, mimo podwyżki cen, to ok. 1,5 mln złotych- wyjaśnia wiceprezes Fiedorowicz. - Przychody mamy z dodatkowych źródeł prowadzonej działalności.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości