To nie był „spacer” po medale, ale twarda walka o każdą akcję na macie. Z prestiżowego turnieju „OLECKO OPEN – Turniej Nadziei Olimpijskich” zawodnicy łomżyńskiej Akademii Sportu Medyk wracają w najlepszych możliwych humorach. Wynik? Pierwsze miejsce drużynowo i jasny sygnał wysłany rywalom: w Łomży rosną talenty na miarę igrzysk.
W sporcie mówi się, że turnieje wygrywa się nie tylko mięśniami, ale przede wszystkim głową. W Olecku nasi reprezentanci pokazali jedno i drugie. Od pierwszej do ostatniej walki w ekipie Medyka widać było ogromne skupienie. Tu nie było miejsca na przypadek czy odpuszczanie w ostatnich sekundach rundy.
Paweł Remiszewski, trener taekwondo olimpijskiego, który obserwował swoich podopiecznych z wysokości maty, nie kryje zadowolenia z postawy zespołu. Jak sam przyznaje, kluczem do sukcesu było połączenie taktyki z czystym, sportowym charakterem. Zawodnicy nie tylko świetnie radzili sobie technicznie, ale – co rzucało się w oczy najbardziej – stanowili jeden, wspierający się organizm. Gdy jeden walczył, reszta przy macie robiła wszystko, by czuł ich wsparcie.
Co stało za tym sukcesem?
To przede wszystkim dziesiątki godzin wylanych na treningach. W Olecku zobaczyliśmy efekt końcowy: świetne przygotowanie fizyczne i tę specyficzną pewność siebie, która cechuje najlepszych. Nie bez znaczenia było też zaplecze – mocny doping rodziców i chłodna głowa trenerów, którzy prowadzili swoje „nadzieje olimpijskie” przez kolejne etapy turnieju.
Sukces w sporcie dzieci i młodzieży to jednak zawsze praca zbiorowa, także ta odbywająca się poza salą treningową. Władze klubu głośno dziękują Miastu Łomża oraz prezydentowi Mariuszowi Chrzanowskiemu za finansowe wsparcie. Bez tych środków o startach w prestiżowych zawodach i profesjonalnych przygotowaniach można by tylko pomarzyć.
Dzisiejszy puchar za pierwsze miejsce drużynowe to ważny przystanek, ale – jak mówią w Medyku – na pewno nie ostatni. Gratulacje należą się całej ekipie: od najmłodszych zawodników, przez sztab, aż po rodziców, którzy tworzą wokół klubu świetną atmosferę. Łomża może być dumna!