Reklama

Doświadczeni zawodnicy uznali wyższość 15-letniego szachisty

06/10/2014 05:19

15-letni Bartosz Kotarski, uczeń Publicznego Gimnazjum nr 1 w Łomży i czołowy junior Klubu Szachowego MARATON, w bardzo przekonujący sposób zwyciężył w rozegranych w niedzielę Otwartych Mistrzostwach Łomży w szachach szybkich. Podopieczny trenera Vafy Mammadova nie pozostawił cienia wątpliwości, komu należy się tytuł mistrzowski!

Turniej rozegrany został w jednej grupie (seniorzy i juniorzy grali razem) z zachowaniem oddzielnych klasyfikacji: open, do lat 10, 14 i 18. Zawody liczone były do rankingu międzynarodowego, co podniosło dodatkowo ich rangę. Udział w nich wzięła nieco mniejsza niż ostatnio liczba zawodników, ale nie zabrakło ścisłej łomżyńskiej czołówki seniorów.

- Na początku faworytów było dwóch. Rozstawiony z pierwszym numerem startowym (zgodnie z rankingiem międzynarodowym), reprezentujący klub z Giżycka Andrzej Plesiuk i nasz zawodnik Wojciech Walewski, wielokrotny zwycięzca przeróżnych turniejów organizowanych w ostatnich latach w Łomży. Bartek, który na liście startowej był szósty, był co prawda brany pod uwagę w walce o medale, ale raczej nikt oprócz niego samego i jego trenera nie przypuszczał, że może on ten turniej wygrać. Ja sam w to nie wierzyłem wiedząc, że jeszcze nigdy nie udało mu się wygrać z Adrzejem Plesiukiem - przyznał prezes MARATON-u Grzegorz Kotarski (zbieżność nazwisk nieprzypadkowa).

Reklama

Nikt jednak, nawet trener, nie spodziewał się, że utalentowany junior zwycięży w klasyfikacji open w takim stylu! Bartek zanotował w całym, dziewięciorundowym turnieju zaledwie jeden remis. Pozostałe osiem partii rozstrzygnął na swoją korzyść, pokonując w bezpośrednich pojedynkach nie tylko obu faworytów, ale również innych czołowych seniorów rozstawionych wyżej od siebie na liście startowej! Jego wynik 8,5 pkt z dziewięciu partii dał mu aż 1,5 pkt przewagi nad drugim Walewskim i 2 pkt nad trzecim Plesiukiem. Nie do przecenienia jest również pokaźny wzrost rankingu międzynarodowego uzyskany dzięki tym zwycięstwom.

Trzeba jednak zaznaczyć, że młody łomżyński szachista w ostatnim okresie przebojem wdarł się do ścisłej krajowej czołówki wśród swoich równieśników. Według najnowszej listy rankingowej opublikowanej 1 października, jest on w swoim roczniku (1999) posiadaczem 12. rankingu w Polsce w szachach szybkich i aż 5. w szachach błyskawicznych!

Reklama

W rozegranych w sierpniu we Wrocławiu Mistrzostwach Polski Juniorów w szachach szybkich Bartosz Kotarski zajął wysokie, 15. miejsce w grupie 81 chłopców z roczników 1999 i 1998, przy czym startując z 45. numerem startowym już w pierwszej rundzie pokonał w bezpośrednim pojedynku aktualnego mistrza Polski w tej grupie wiekowej. Jak się później okazało, nikomu innemu na tych mistrzostwach ta sztuka się nie udała!

To wszystko pokazuje, że niedzielne zwycięstwo nie było przypadkiem, tylko efektem stale i w szybkim tempie rosnącego poziomu gry łomżyńskiego szachisty.

Reklama

Jednak nie tylko Bartosz Kotarski pokazał się z dobrej strony w tych mistrzostwach. Jego młodsza koleżanka klubowa, Monika Marcińczyk była poza zasięgiem wszystkich pozostałych juniorów. Wygrała ona nie tylko swoją grupę wiekową, ale w końcowej klasyfikacji, zajmując 7. miejsce open, pozostawiła daleko za sobą starszych kolegów. Monika w tym roku również grała w Mistrzostwach Polski Juniorów w szachach szybkich we Wrocławiu, gdzie wywalczyła brązowy medal. Młoda szachistka ma jednak zupełnie inny styl gry niż Bartosz, przez co lepiej wypada w szachach klasycznych, gdzie jest dużo więcej czasu do namysłu. To w klasycznej odmianie królewskiej gry Monika w swoim 10-letnim życiu zdobyła już dwa tytuły mistrzyni Polski i w tej odmianie już za kilkanaście dni reprezentować będzie nasz kraj w Mistrzostwach Europy w Gruzji, gdzie życzymy jej wspaniałego wyniku, a najlepiej medalu!

- Monika zawsze odrobinę słabiej wypadała w szybszych odmianach szachów i nie uważam tego za wadę. To szachy klasyczne są numerem jeden, a w nich Monika spisuje się wspaniale. Przed nią najważniejszy turniej w tym roku - Mistrzostwa Europy i wiem, że trener Vafa Mammadov zrobi wszystko co w jego mocy, żeby nasza zawodniczka wypadła w nich jak najlepiej - zapewnia Kotarski.

Reklama

Z kolei grupę do lat 14 wygrał Jakub Śmiarowski, który od niedawna zamieszkał w Łomży i dołączył do łomżyńskiego klubu. Co prawda konkurencji w swojej grupie praktycznie nie miał, dlatego trudno ocenić jaki zanotowałby wynik, gdyby w mistrzostwach zagrało kilku łomżyńskich juniorów więcej. Niestety, część z nich uczestniczyło w niedzielę w rozgrywkach międzyszkolnych, co spowodowało, że nie mogli jednocześnie grać w tym turnieju. Nie zmienia to jednak faktu, że Jakub zabrał do domu zdobyty przez siebie puchar, medal i dyplom za zajęcie pierwszego miejsca w swojej grupie wiekowej i odebrał zasłużone gratulacje.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości