Dobry menadżer, a przy tym fachowiec od sportu- taki ma być zastępca dyrektora Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Radni, po długiej dyskusji dotyczącej funkcjonowania całego MOSiR-u, zdecydowali się nadać ośrodkowi statut, a tym samym wyrazić zgodę na powołanie zastępcy dyrektora. Na stanowisko ma zostać rozpisany konkurs.
- Dyrektor MOSiR-u musi mieć wsparcie i doradztwo, jak aktywnie zarządzać majątkiem. Zastępca dyrektora musi być organizatorem imprez, kompetentnym i decyzyjnym, aby pływalnia, stadion, Orlik "żyły" cały dzień- przekonywał prezydent Łomży Mieczysław Czerniawski.
Radni, podczas ponad półgodzinnej dyskusji, zastanawiali się nad funkcjonowaniem całego ośrodka. Oprócz głosów pochwalnych (jak radna Bogumiła Olbryś, która podziękowała za organizację wakacji na plaży, basenie i Orliku) , radni mieli MOSiR-owi sporo do zarzucenia.
- Czy ta jednostka podoła zadaniom, które nakłada na nią miasto?- zastanawiał się radny Zbigniew Lipski. - Czy przetrwa i będziemy z niej zadowoleni?
Zbigniew Sasinowski, dyrektor MOSIR-u stwierdził, że ośrodek być może wymaga zmiany dyrektora, on jednak starał się "postawić na młodych ludzi", którzy kompetentnie i z pasją mieli rozwijać łomżyński sport.
Prezydent Łomży Mieczysław Czerniawski zapowiedział, że MOSiR czeka audyt wewnętrzny dotyczący jego struktury, a konkursowi na stanowisko zastępcy dyrektora prezydent będzie "przyglądał się".
Ostatecznie, za nadaniem MOSIR-owi statutu przewidującego m.in. powołanie zastępcy dyrektora i określającemu zasady gospodarowania mieniem ośrodka, zagłosowało 18 radnych- wszyscy obecni na sali.
Łomżyński MOSiR, powołany w maju 2009 roku, zatrudnia 103 osoby na 98 etatach.