Decyzja w sprawie pozostawienia bądź odwołania ze stanowiska Zbigniewa Sasinowskiego, dyrektora Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, została na razie wstrzymana. Chociaż w piątek prezydent Mieczysław Czerniawski mówił o tym, że czas "na zastanowienie" dał dyrektorowi do dziś, okazało się, że Zbigniew Sasinowski zachorował, a od jutra... idzie na urlop.
O zmianach kadrowych w MOSiR Mieczysław Czerniawski mówił podczas piątkowej konferencji prasowej poświęconej audytowi w ośrodku.
Wnioski płynące z audytu zakładały, że MOSiR powinien przeprowadzić konkursy na zastępcę dyrektora i kierowników obiektów sportowych.
Dyrektor ośrodka przeszedł procedurę konkursową, dlatego prezydent postanowił wstrzymać się z decyzją, czy Zbigniew Sasinowski zostanie na stanowisku, czy zostanie z niego odwołany. Prezydent Czerniawski dodał też, że dyrektor sam może złożyć rezygnację.
Sprawa miała wyjaśnić się dziś. Okazało się jednak, że dyrektor MOSiR zachorował.
- Żadna decyzja w sprawie dyrektora nie została podjęta- przekazuje Anna Sobocińska, rzecznik prasowy prezydenta miasta.
Od jutra Zbigniew Sasinowski idzie zaś na dwutygodniowy urlop.