Blisko półhektarowa działka przy ul.Reymonta znów ma być wystawiona na sprzedaż. Miasto zawiesiło jej sprzedaż w lipcu, kiedy zażądał jej prezes Łomżyńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, Jerzy Brodziuk. Roszczenia prezesa zbadał w połowie września radca prawny Urzędu Miasta, Mieczysław Jagielak. Z jego opinii wynika, że miasto może, ale z pewnością nie musi oddać działki spółdzielni.
Niespełna półhektarowa działka przy ul. Reymonta miała zostać wystawiona na sprzedaż już w lipcu. Miasto chciało uzyskać za nią 978.200zł netto.
Punkt ten został jednak zdjęty z obrad sesji po tym, jak na posiedzeniu komisji Gospodarki Komunalnej, Finansów oraz Edukacji i Kultury, poprzedzającym sesję, prezes ŁSM zaproponował, by działkę przy ul. Reymonta otrzymała spółdzielnia, w zamian za roszczenia majątkowe wobec miasta (chodzi o teren strzelnicy przy ul. Konstytucji 3 Maja). Na działce miałby powstać kolejny blok mieszkalny należący do ŁSM.
Podczas obrad radna Elżbieta Rabczyńska, przewodnicząca Komisji Rewizyjnej, zaproponowała, by komisja zajęła się analizą roszczeń prezesa Brodziuka i wydała stosowne sprawozdanie.
Równolegle do prac członków Komisji Rewizyjnej, trwała też ocena ewentualnych roszczeń ŁSM i skutków decyzji Rady Miasta. Przeprowadził ją Mieczysław Jagielak, radca prawny Urzędu Miasta.
Z opinii prawnika wynika, że roszczenia spółdzielni wobec miasta nie są zasadne, ponieważ ŁSM nie jest właścicielem działek skateparku przy ul. Konstytucji, a jedynie ich posiadaczem na zasadzie użytkowania wieczystego (a właśnie na tej podstawie prezes Brodziuk opierał swoje roszczenia do działki przy ul. Reymonta).
Tym samym zamiana działek ze spółdzielnią jest możliwa, ale tylko za zgodą miasta. Równie dobrze miasto może działkę sprzedać- i jak na razie te właśnie rozwiązanie zostało wybrane.
Zgoda na wystawienie działki na sprzedaż znalazła się w proponowanym porządku obrad najbliższej sesji. Utrzymana została cena działki- ponad 1,2 mln złotych brutto. Teren przeznaczony jest pod zabudowę wielorodzinną.