Reklama

Dzień Zaduszny. Wspominamy wszystkich zmarłych

02/11/2017 07:43

2 listopada to Dzień Zaduszny, zwany także Zaduszkami. Tradycyjnie jest to dzień modlitwy za dusze zmarłych – zwłaszcza te, które przebywają w czyśćcu. Zaduszki w liturgii Kościoła katolickiego nie mają rangi święta nakazanego, co oznacza, że nie ma obowiązku uczestniczenia w tym dniu we mszy ani powstrzymywania się od prac niekoniecznych.

Choć to 1 listopada, na Wszystkich Świętych - w dzień ustawowo wolny od pracy - Polacy najczęściej odwiedzają groby swoich zmarłych, to tak naprawdę przypadający na 2 listopada Dzień Zaduszny (inaczej Zaduszki) jest czasem, gdy wspominamy bliskich, których nie ma już wśród nas.

W kościele zwyczajowo tego dnia modlimy się w szczególności za dusze czyśćcowe, czyli takie, które jeszcze nie dostąpiły zbawienia. Warto wiedzieć, że Zaduszki mają swoje korzenie w pogańskim zwyczaju dziadów - głównym elementem tego obrzędu było nawiązanie kontaktu ze zmarłymi duchami.

Reklama

Zaduszki mają swoje korzenie w wierzeniach pogańskich i obrzędowości przedchrześcijańskiej. Obrzędy i msze za dusze zmarłych odprawiane były już od początków VII wieku. W roku 998 opat klasztoru benedyktyńskiego wyznaczył na 2 listopada dzień obowiązkowych modlitw za wszystkich wiernych zmarłych a zwyczaj ten z biegiem czasu przejęły inne zakony. W Polsce jeszcze w XIX wieku odprawiano uroczystości ofiarne z przywoływaniem zmarłych, zwane pominkami, pominalnymi sobotami, dziadami albo diedami. Obrzędy te stały się inspiracją dla "Dziadów" Adama Mickiewicza.

Słowianie obchodzili dziady dwa razy w roku – wiosną (na początku maja) oraz jesienią (na początku listopada). Najważniejszym punktem obchodów dziadów było nawiązanie kontaktu ze zmarłymi duchami i uzyskanie ich przychylności. Aby ogrzać zbłąkane dusze i ułatwić im odnalezienie właściwej drogi, rozpalano ogniska na mogiłach, obejściach i rozstajach dróg. Miały one także uniemożliwić pojawienie się upiorów, czyli dusz tych, którzy zmarli śmiercią niegodną (np. samobójczą). Przed domy lub na groby wynoszono również jedzenie (zwykle miód, kaszę i jajka), by wędrujące dusze mogły się pożywić. Zwykle tego dnia ofiarowywano jałmużnę żebrakom, by w zamian wspominali zmarłych. Pod koniec średniowiecza, kiedy stopniowo rozpowszechniało się w Polsce chrześcijaństwo, pogańskie obyczaje były surowo zakazywane przez Kościół. W miejsce dziadów przeforsowane zostały z czasem Zaduszki, które w XV wieku były już znane w całym kraju. Z dawnych pogańskich obrzędów pozostał jednak zwyczaj zapalania zniczy, które co roku w pierwsze dni listopada rozświetlają cmentarze.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości