Choć łomżyński WORD przez lata zyskał opinię, według której to w Łomży najłatwiej jest zdać egzamin na prawo jazdy, to jest to tylko część prawdy. Jeśli chodzi o egzamin praktyczny, rzeczywiście Łomża jest w pierwszej czwórce w kraju. Gorzej z teorią. Według miesięcznika "Szkoła Jazdy" palmę pierwszeństwa w obu kategoriach dzierży Ostrołęka.
WORD w Łomży cieszy się opinią o wysokiej zdawalności egzaminów na prawo jazdy kategorii B, dlatego przyjeżdża tu wielu kandydatów na kierowców, również z odległych miejscowości. Efektem jest duża liczba przeprowadzanych egzaminów, których w 2017 roku w naszym mieście odbyło się aż ponad 22,7 tys. W tym samym czasie, w kilkakrotnie większym Białymstoku, do egzaminu podchodzono zaledwie 16,8 tys. razy. Prawda o zdawalności w Łomży nie jest jednak dokładnie taka, jak to się utarło. Choć w przypadku egzaminów praktycznych miejscowy WORD jest w ścisłej czołówce w kraju, to już w przypadku teorii znalazł się dość nisko.
Najlepiej w obu statystykach wypada sąsiednia Ostrołęka, która dzierży palmę pierwszeństwa zarówno jeśli chodzi o egzaminy teoretyczne, jak i praktyczne. Z kolei województwo podlaskie, gdzie mamy trzy WORD-y: Białystok, Suwałki i Łomżę plus filię białostockiego ośrodka w Bielsku Podlaskim, zajęło pierwsze miejsce wśród wszystkich województw w zdawalności egzaminu praktycznego. Piąta pozycja z egzaminu teoretycznego również nie jest zła. W tym przypadku to właśnie Łomża podnosi średnią zdawalność, zarówno ze względu na wysoki procent jak też ilość przeprowadzanych egzaminów, ponieważ niemal połowa wszystkich w podlaskim odbywa się właśnie w naszym mieście.
Rozdzielając oba rodzaje egzaminów można pokusić się o pewne wnioski. Egzamin teoretyczny jest identyczny w całym kraju i trudno jest wyjaśnić wysokie różnice pomiędzy czołowymi a ostatnimi ośrodkami. Przyczyn należałoby raczej szukać w jakości szkolenia z teorii i z zestawienia wynika, że w Łomży nie jest ono na najwyższym poziomie. Z drugiej strony zdają u nas też kandydaci spoza miasta i regionu. Nie wiadomo więc kto naprawdę zaniża poziom zdawalności teorii. Czy zatem wysokie miejsce z egzaminów praktycznych to efekt lepszego nauczania praktycznego? I tak i nie, bo w tym przypadku na różnice w zdawalności ma też wpływ topografia i organizacja ruchu w poszczególnych miastach. Po Łomży jeździ się łatwo, więc i zdający mają łatwiej niż w większych miastach. Pozostaje pytanie dlaczego w Ostrołęce jest tak wysoka zdawalność obu rodzajów egzaminów...
Obecnym kursantom z czystym sumieniem można polecić podejście do egzaminu w Ostrołece, ponieważ raport miesięcznika "Szkoła Jazdy" trzeba uznać za wiarygodny. Został on sporządzony na podstawie danych udostępnionych przez 49 wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego, jest więc pełny i obiektywny. Autorzy brali pod uwagę wszystkie podejścia do egzaminów.
Warto dodać, że w 2017 roku ilość zdawanych w całym kraju egzaminów na prawo jazdy znacznie spadła w porównaniu do roku poprzedniego i wyniosła 1,3 mln przy 1,46 mln w 2016 r.
"Wszystko wskazuje jednak na to, że w tym roku liczby będą znacznie lepsze. Powodem są oczywiście obostrzenia, które już w czerwcu zaczną obowiązywać tzw. świeżych kierowców. Może to zmobilizować część osób do tego, żeby nie czekać z uzyskaniem prawa jazdy do 2019 roku" - podsumowuje swój raport jego autor Jakub Ziębka.
Tabele z zestawieniami pochodzą ze strony http://www.szkola-jazdy.pl