Zespół Szkół Mechanicznych i Ogólnokształcących nr 5 w Łomży zamknął kolejny rozdział swojej międzynarodowej historii. Dobiegła końca realizacja projektu „Praktyki zagraniczne przepustką do rozwoju zawodowego”. Dla szkoły to moment szczególny – w tym roku mija dokładnie dekada, odkąd uczniowie popularnego „Mechaniaka” wyjeżdżają na zagraniczne staże w ramach programu Erasmus+.
W projekcie realizowanym w okresie od czerwca 2024 do lipca 2026 roku wzięło udział 18 uczniów oraz dwóch nauczycieli. Kwota unijnego dofinansowania wyniosła 75 030 euro. Z racji tego, że poprzednie inicjatywy łomżyńskiej placówki były oceniane bardzo wysoko, szkole udało się pozyskać dodatkowe 10 tysięcy euro, co pozwoliło wysłać na staż większą grupę młodzieży.
Dyrektor szkoły, Jacek Kocoń, zwraca uwagę, że takie wyjazdy to przede wszystkim twardy sprawdzian dla umiejętności, które młodzież wynosi z łomżyńskich klas i warsztatów
- To już jest 10 lat realizacji projektu Erasmus Plus w naszej szkole, czyli realizacja praktyk zawodowych poza granicami kraju i wyjazdów z tym związanych naszych uczniów, do zakładów pracy właśnie w krajach Unii Europejskiej. To jest sprawdzenie tego, co wynoszą ze szkoły i porównania poziomu kształcenia szkolnictwa zawodowego u nas i w innych krajach. I dochodzimy właściwie do wniosku, a przede wszystkim ich opinie o tym, gdzie pracowali pokazuje nam, że u nas szkolnictwo zawodowe stoi na zdecydowanie na wyższym poziomie, bo nasi uczniowie z poziomu technikum, czy to trzeciej czy czwartej klasie, są pełnoprawnymi pracownikami na rynku zagranicznym dodaje dyrektor.
Młodzież kształcąca się na kierunkach technik pojazdów samochodowych, technik geodeta oraz technik technologii drewna spędziła cztery tygodnie (od 8 września do 3 października 2025 roku) we włoskich miejscowościach Avezzano oraz Celano w regionie Abruzji. Nad bezpieczeństwem grupy czuwali nauczyciele: Katarzyna Marek, Kamil Piwko, Sylwia Gradowska oraz Andrzej Borawski. Z kolei w maju 2025 roku swoją szansę na rozwój zawodowy dostali też pedagodzy – Michał Niedźwiecki i Rafał Bućkowski odbyli staż o charakterze job shadowingu (obserwacji pracy) w Portugalii.
Poza pracą w zagranicznych przedsiębiorstwach dopasowanych do profili klas, uczniowie musieli zmierzyć się z codziennymi obowiązkami. Koordynatorka projektu Sylwia Gradowska, przyznaje, że tym razem rzucono uczniów na głęboką wodę – młodzież mieszkała samodzielnie w mieszkaniach, bez pomocy rodziców czy hotelowej obsługi. Trzeba było samemu zrobić zakupy, ugotować obiad, posprzątać i zorganizować dojazdy do pracy.
Zderzenie z nową rzeczywistością i zupełnie inną kulturą pracy doskonale zapamiętał Adam Burczyk, przyszły technik pojazdów samochodowych, który praktyki odbywał w firmie Powertech:
- Wyjazd oceniam świetnie, bo pozwolił nam poznać zupełnie inną kulturę i zobaczyć, jak włoskie warsztaty różnią się od naszych. Tam, głównie przez sjestę, czas płynie znacznie wolniej. Do wszystkiego podchodzi się ze spokojem, bez takiego pośpiechu i stresu jak w Polsce. Dla nas to była nie tylko przygoda zawodowa, ale też przyspieszona szkoła życia. Musieliśmy sami gotować, sprzątać i prasować. Bez rodziców, w wielkim świecie – to był nasz pierwszy, poważny krok w dorosłość.
Z kolei Kacper Konopka, uczący się w klasie o profilu technik technologii drewna, pracował we włoskiej firmie Gamholtz zajmującej się stolarką budowlaną. W Polsce uczniowie tego profilu rzadziej stykają się bezpośrednio z tym wycinkiem rzemiosła, dlatego wyjazd przyniósł sporo technologicznych nowości:
- Pracowaliśmy w firmie Gamholtz, która zajmuje się stolarką budowlaną. W Polsce nie mieliśmy wcześniej większego do czynienia z tą działką, więc na początku było to dla nas spore zaskoczenie. Poradziliśmy sobie jednak z tym wyzwaniem i ostatecznie praca dała nam mnóstwo satysfakcji. Wyjazd przyniósł nam ogrom cennych, zawodowych doświadczeń, które bardzo nas zainspirowały. Sprzęt i maszyny, z których korzystaliśmy na miejscu, zupełnie różniły się od tych dostępnych w kraju. Wiele z tych nowoczesnych rozwiązań z powodzeniem sprawdziłoby się w polskich realiach, więc dla naszej krajowej branży mogą być one w przyszłości świetną innowacją zdradza nam Kacper.
Pozytywnych wrażeń nie kryje również Paweł Sokołówski, przyszły technik geodeta:
- Bardzo miło wspominam ten czas, bo to było dla nas naprawdę świetne doświadczenie. Nauczyliśmy się wielu nowych rzeczy związanych z przyszłym zawodem i zobaczyliśmy, jak ta praca wygląda w zupełnie innej części świata. Wyjazd był też doskonałą okazją, żeby sprawdzić się i w jakiś sposób usamodzielnić. Z czystym sumieniem polecam udział w Erasmusie każdemu, bo przywozi się stamtąd wyłącznie dobre wspomnienia i cenną praktykę.
Projekt unijny to jednak nie tylko godziny spędzone w warsztatach czy z przyrządami geodezyjnymi. Organizatorzy ze strony szkoły zadbali o kompleksowe zaplecze – od transportu na lotnisko, przez pełne ubezpieczenia pracownicze i turystyczne, po bogaty program krajoznawczy.
W weekendy młodzież miała okazję zwiedzić kawałek Włoch. Uczniowie pojechali do Rzymu, gdzie wzięli udział w audiencji papieskiej, zobaczyli Koloseum, Bazylikę św. Piotra oraz Zamek Świętego Anioła. Na trasie ich wycieczek znalazły się również Florencja, Piza oraz Tivoli z malowniczą Villą d’Este. Ciekawym punktem była wizyta w Sulmonie, gdzie uczniowie od podszewki zobaczyli, jak funkcjonuje tradycyjna fabryka confetti – słynnych włoskich cukierków z migdałami.
Za sukcesem logistycznym i formalnym przedsięwzięcia stoi szkolny zespół projektowy, w skład którego wchodzi Sylwia Gradowska, Andrzej Borawski oraz Joanna Cwalina. Warto podkreślić, że wniosek o akredytację przygotowany przez koordynatora projektu, panią Gradowską, zajął drugie miejsce w ogólnopolskim rankingu, deklasując aż 237 innych instytucji startujących w konkursie.
Dzięki tak wysokim notom szkoła otrzymała oficjalną akredytację programu Erasmus+ na lata 2021–2027. W praktyce oznacza to uproszczoną procedurę przyznawania kolejnych dotacji w przyszłości. Ponadto, szkoła otrzymała nominację w kategorii Działania społeczne do nagrody EDUinspiracje 2025 za realizację projektu: Praktyki zagraniczne przepustką do rozwoju zawodowego w latach 2023-2024.
W „Mechaniaku” nikt nie zamierza zwalniać tempa. Obecnie szkoła realizuje już następny projekt stażowy o wartości prawie 100 tysięcy euro. W jego ramach wyjazd dla kolejnych 25 uczniów klas czwartych zaplanowano na przełom lata i jesieni 2026 roku. Co więcej, pod koniec czerwca tego roku do placówki trafiła informacja o przyznaniu kolejnego dofinansowania – tym razem na kwotę 92 tysięcy euro na lata 2026–2027. Międzynarodowe projekty na dobre wpisały się więc w codzienność ZSMiO nr 5 w Łomży.