Kilkaset osób przyciągnął w sobotni wieczór na Stary Rynek koncert zespołu Forteca, zorganizowany z okazji Święta Wojska Polskiego. Zespół z Podbeskidzia przyjechał do Łomży ze swoim patriotycznym repertuarem, okraszonym rockowo-metalowym brzmieniem muzyki, na zaproszenie prezydenta Łomży.
Zanim na scenie pojawili się muzycy z Fortecy, kilka patriotycznych utworów zaprezentowali dwaj łomżyńscy gitarzyści Przemysław Kamiński i Cezary Borusiewicz. Po ich występie, który nieco rozruszał gromadzącą się publiczność, zaczął się oczekiwany przez wszystkich koncert grupy Forteca i co tu dużo mówić, chłopaki (i dziewczyna) pokazali, że dają radę...
- Bardzo nam się podobał ten koncert w Łomży. Przede wszystkim dopisała frekwencja i bardzo się cieszę, że ludziom chciało się w ten sobotni wieczór przyjść na Rynek i posłuchać treści, które są zawarte w naszych utworach - przyznaje Maksymilian Migo, frontman Fortecy.
Muzycy Fortecy, występujący tego wieczoru w sześcioosobowym składzie, bardzo szybko rozgrzali przybyłą publiczność wyjątkowymi, patriotycznymi utworami.
- Nam wszystkim w sercach gra taka właśnie, ciężka muzyka. Później doszły do tego treści patriotyczne. To się zaczęło już dziewięć lat temu, kiedy Marcin zaczął teksty Broniewskiego i Baczewskiego wpajać w muzykę i tak nagle, miała być tylko poezja wojenna w tym wydaniu, bo wiadomo, huk armat, wystrzały karabinów, to w takim gitarowym brzmieniu dobrze wychodzi. Ale przez lata rozwinęło się to dalej, no i walczymy o tę pamięć w taki, a nie inny sposób - tłumaczy Max.
Jak mówi wokalista Fortecy, głównym celem prezentowania ich twórczości jest przekazywanie pamięci o bohaterach wojennych, ale nie zawsze byli tak dobrze przyjmowani, jak obecnie.
- Kiedy zaczynaliśmy grać borykaliśmy się z różnymi kłopotami. Każdy z nas jest samoukiem, ja nigdy wcześniej nie śpiewałem, musieliśmy wszystkiego uczyć się od podstaw. W dodatku, kiedy podejmowaliśmy te tematy, to pojawiały się jakieś komentarze, że to jacyś neonaziści itp. Jakoś to było opacznie rozumiane. No, ale przetrwaliśmy i teraz jest coraz więcej imprez, coraz więcej ludzi przychodzi, co jest najważniejsze i nie tylko tych, którzy gustują w tego rodzaju muzyce. Przychodzą dla tych treści i to nas najbardziej cieszy - opowiada wokalista.
Forteca ma już zaplanowanych do października około 10 koncertów, a najbliższy z nich odbędzie się w naszym regionie, bo 28 sierpnia zespół zagra w Narewce k/Hajnówki. Pełną listę najbliższych koncertów kapeli można znaleźć na jej stronie internetowej www.forteca.net.pl. A trzeba dodać, że występy zespołu ściągają fanów nie tylko z bliskiej okolicy, ale też z dalszych rejonów. Do Łomży przyjechali ludzie m.in. z Warszawy. Jednak koncerty, to nie jedyne plany Fortecy na najbliższą przyszłość.
- Mamy też w planach nagranie nowej płyty, ale na to troszkę trzeba czasu, teraz gramy koncerty i nie bardzo jest kiedy się za to zabrać - śmieje się Max, z którym ucięliśmy sobie pogawędkę zaraz po tym, jak po zejściu ze sceny i rozdaniu dziesiątek, jeśli nie więcej autografów, zrobieniu tyluż pamiątkowych fotek z fanami, zespół wreszcie miał chwilę wytchnienia.
Sobotni koncert Fortecy w Łomży okazał się prawdziwym strzałem w "dziesiątkę". Występ przyciągnął liczną grupę "słuchaczy", którzy jednak nie tylko słuchali, ale aktywnie uczestniczyli w koncercie i świetnie bawili się pod sceną. Czekamy na kolejne tego rodzaju imprezy, na które nie trzeba koniecznie zapraszać zespołów z pierwszych miejsc list przebojów, które za swój występ życzą sobie horrendalnie wysokich honorariów.