Reklama

[FOTO] Ambicji wystarczyło na jednego seta

12/01/2013 19:26

Ambitnie grające dziś siatkarki łomżyńskiej "Jedynki" zdołały "urwać" jednego seta sklasyfikowanej na 3. miejscu w tabeli grupy 3 II Ligi Kobiet drużynie Imtech AZS Politechnika Warszawska. Pierwszy mecz w tym roku przed własną publicznością nie przyniósł zatem zdobyczy punktowej, ale sympatycy siatkówki w Łomży mogli na własne oczy przekonać się, że podopieczne trenera Mirosława Skawskiego stać na marsz w górę tabeli i utrzymanie w lidze, co jest ich podstawowym celem na ten sezon.

- Ten mecz pokazał, że to już nie jest ta sama drużyna, która na początku sezonu przegrywała wszystko i z każdym - zgodnie chwalili po spotkaniu łomżyńskie zawodniczki obaj trenerzy.

- Myślę, że tak grającą jak dziś, tę drużynę stać jest nawet na czołową czwórkę - dodał od siebie trener gości Robert Strzałkowski.

Mecz zaczął się dobrze dla "Jedynki", bo od wygranego pierwszego seta. Nie była to jednak łatwa wygrana. Oba zespoły walczyły o każdy punkt, ostatecznie jednak to podopieczne Mirosława Skawskiego wygrały tę partię 25:23.

Reklama

Porażka w pierwszym secie podziałała mobilizująco na dzisiejsze rywalki łomżynianek. Drugiego seta zaczęły one od zdobycia czterech punktów i osiągnięcia już na jego początku wyraźnej przewagi. W przypadku wyrównanych zespołów, przewaga ta byłaby do odrobienia, ale drużyna ze stolicy była wyraźnie lepsza od naszej "Jedynki". Kolejne minuty meczu przyniosły zwiększenie prowadzenia do siedmiu punktów (20:13) i ostatecznie warszawianki wygrały tę odsłonę 25:15.

Trzeci set miał zupełnie inny przebieg. Tym razem to nasza drużyna zdołała na początku "odskoczyć" na trzy punkty (7:4), ale w tym momencie do zagrywki w drużynie gości podeszła Beata Mielczarek, która zaczęła wręcz "rozstrzeliwać" zawodniczki "Jedynki". Przyjezdne zdobyły dzięki temu aż 10 punktów i objęły prowadzenie 14:7.

Reklama

- Zagrywka rzeczywiście jest naszą mocną stroną, bardzo dużo nad nią pracujemy, bo jest to najprostszy sposób żeby drużynę przeciwną odrzucić od siatki - skomentował trener Politechniki Robert Strzałkowski.

Przewaga osiągnięta w tym okresie, do końca seta powiększyła się jeszcze o dwa punkty i skończył się on wynikiem 25:16 dla gości.

Na czwartego seta łomżynianki wyszły bardzo zmobilizowane. W przypadku jego wygrania, zdobyłyby one co najmniej jeden punkt, dlatego set ten był bardzo ważny. Walka w czwartej odsłonie była bardzo wyrównana i przypominała tę z seta pierwszego. Żadna z drużyn nie była w stanie "oderwać" się na więcej niż 2-3 punkty, końcówka jednak należała tym razem do zespołu z Warszawy, który wygrał tę partię 25:21 i cały mecz 3:1.

Reklama

- Dziewczyny zrobiły duże postępy i to było widać, jednak rywal był dzisiaj poza naszym zasięgiem. My w tym sezonie walczymy o utrzymanie w lidze i wydaje mi się to celem bardzo realnym - powiedział trener Mirosław Skawski.

 UKS "Jedynka" Łomża - Imtech AZS Politechnika Warszawska 1:3 (25:23, 15:25, 16:25, 21:25)

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości