Nardy, popularna w Azji, Afryce Północnej i na Kaukazie gra, ma szansę stać się nową pasją osób, które pojawiły się w czwartkowe popołudnie w Klubie Seniora w Łomży. W ramach organizowanego przez Fundację "Ocalenie" "Tygodnia Wielokulturowości", przy współpracy z Klubem Szachowym "MARATON", zorganizowane tam zostały warsztaty tej gry.
Chętnych do nauki znalazło się ok. 20 osób, co najwyraźniej nieco przekroczyło oczekiwania organizatorów, którym zabrakło... sprzętu do gry. Z tego powodu powstała mała kolejka, ale ponieważ, jak się okazało, większość obecnych stanowili ciekawi nowości szachiści, w oczekiwaniu na swoją kolej grali sobie w szachy, przegryzając w przerwach przysmaki kuchni czeczeńskiej.
- Prawdę mówiąc, to liczyłem na dużą frekwencję członków naszego klubu, bo jeśli ktoś zna uczucie, które towarzyszy jakimkolwiek potyczkom umysłowym, to z chęcią poznaje nowe, inne gry i próbuje w nich swoich sił - zdradza prezes Klubu Szachowego "MARATON" Grzegorz Kotarski. - I rzeczywiście, nie zawiodłem się - dodaje.
Gra w Nardy wcale nie jest taka łatwa, jak by się mogło wydawać, choć zasady są proste. Z pewnością wymaga dużo więcej myślenia niż warcaby, które rzeczywiście przypomina, ale tylko wyglądem pionków. Już sama plansza i zasady gry nie mają z warcabami nic wspólnego i może właśnie dlatego, że gra jest czymś całkowicie odmiennym, zdobyła ona bardzo szybko serca zwłaszcza najłodszych łomżyniaków. Po zakończeniu półtoragodzinnych warsztatów chcieli oni dalej grać i trzeba było przedłużyć wszystko prawie o godzinę. Powstał nawet pomysł organizacji w przyszłości w Łomży pierwszego w Polsce turnieju w Nardy, który zgodnie podchwycili Kamil Kamiński z Fundacji "Ocalenie" i prezes "MARATONU".
- Postaramy się zdobyć więcej sprzętu do gry od naszych przyjaciół z Gruzji mieszkających w Warszawie i spróbujemy coś zorganizować - zapowiada Kamiński.
- My natomiast zapraszamy dzieci uchodźców do udziału w nauce gry w szachy - dodaje Kotarski.
Zapowiada się na owocną współpracę łomżyńskiego klubu z Fundacją "Ocalenie", na której wszyscy mogą tylko skorzystać i jest to jeszcze jeden pozytywny efekt czwartkowych warsztatów.