Reklama

[FOTO] Pierwsze oficjalne zawody lekkoatletyczne na łomżyńskim stadionie za nami

05/06/2012 11:07

Pierwsze oficjalne zawody lekkoatletyczne rozegrane zostały na łomżyńskim stadionie w dniach 2-3 czerwca. W Eliminacjach Regionalnych do Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży zmierzyło się ok. 200 zawodników i zawodniczek z roczników "95 i "96 z województw podlaskiego i lubelskiego. Startowali również zawodnicy z Warszawy, Ostrołęki i Ostrowi Mazowieckiej.

W sobotę 2 czerwca rozegrane zostały konkurencje: bieg na 100 m, 400 m, 800 m, 1500 m i 3000 m, biegi przez płotki, a także konkurencje techniczne: pchnięcie kulą, rzut dyskiem i oszczepem, skok w dal, wzwyż oraz konkurencje do siedmioboju. W niedzielę natomiast rywalizowano m.in. w biegach na 200 m i przez płotki, biegach sztafetowych, a także trójskoku i skoku o tyczce.

- Łomżyński stadion bardzo spodobał się kolegom spoza Łomży, jednak ma on niestety kilka mankamentów, które należy poprawić - ocenił obiekt Andrzej Korytkowski, trener zawodników "PREFBET-u" Śniadowo, którzy brali udział w zawodach.

- Na przykład nie można było przeprowadzić konkursu w rzucie młotem, gdyż groziło to zbyt dużą dewastacją murawy boiska - mówi Korytkowski.

Jego zdaniem nie stanowi to wielkiego problemu, gdyż tę konkurencję można byłoby rozgrywać na boisku bocznym (tylko w Mistrzostwach Polski jest wymóg rozgrywania jej na głównej płycie stadionu), wymagałoby to jednak zakupu dodatkowej siatki dla rzutni młotem i zamontowania na boisku bocznym. Jest jeszcze oczywiście kwestia niezgodnych z nowymi przepisami PZLA rowów z wodą, co oczywiście można poprawić i kilka innych, drobniejszych uchybień. Niemniej, w ocenie Korytkowskiego i innych trenerów Łomża może się pochwalić bardzo dobrym, nowoczesnym obiektem. Jedynie pogoda w czasie zawodów nie dopisała, w związku z czym trudno było o bardzo dobre wyniki.

- Ja swoim zawodnikom, którzy skontaktowali się ze mną przed zawodami powiedziałem, żeby nie startowali, bo szkoda zdrowia na taką pogodę. Kilka osób jednak nie zadzwoniło wcześniej lub chciało koniecznie wziąć udział w zawodach i te osoby tutaj są - stwierdził Korytkowski.

Na łomżyńskim stadionie wypatrzyliśmy podczas zawodów niespodziewanego kibica. Był nim były pięściarz a obecnie promotor i organizator bokserskich gal Dariusz Snarski. Okazało się, że w zawodach startowała jego córka. Dariusz Snarski zdradził nam przy okazji swoje plany odnośnie organizacji w Łomży kolejnej gali.

- Po tej pierwszej imprezie jaką zrobiliśmy w Łomży stwierdziłem, że jest tu bardzo dobry klimat dla boksu. Władze miasta są przychylnie nastawione, jest mnóstwo wspaniałych kibiców, dlatego prawdopodobnie wiosną przyszłego roku będziemy chcieli zorganizować kolejną galę w Łomży. Oczywiście na dzień dzisiejszy nie ma żadnych szczegółów, to dopiero luźne plany - podzielił się swoimi zamierzeniami Snarski.

Mimo kapryśnej pogody, zwłaszcza w niedzielę, gdzie na zmianę było słońce, deszcz a nawet momentami grad zawody rozegrane zostały niemal zgodnie z harmonogramem. Jedynie w sobotę opóźnienie spowodowane warunkami atmosferycznymi zmusiło organizatorów do rezygnacji z oficjalnego otwarcia rozgrywek.

Kompletne wyniki można pobrać ze strony http://www.pzla.pl/zdjecia/zal_i/el-do-oom-lomza-2012_201206041057.pdf
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości