Pierwsze przęsło pod budowę przystani na łomżyńskich bulwarach zostało już wbite w ziemię. - Termin tych prac był wyzanczony na 1. września, jednak zaczynamy już dziś- mówi inż. Paweł Surowiecki, prezes firmy Wodbud, która współpracuje z głównym wykonawcą. Wiadomo już jednak, że część prac związanych z bulwarami opóźni się, głównie przez zbyt wysoki stan wody w Narwi.
Prace przy budowie pierwszego etapu łomżyńskich bulwarów ruszyły już ponad dwa tygodnie temu. Dziś ekipa Warbudu- wykonawcy budowy, rozpoczęła montowanie przęseł, na których będzie opierała się przystań dla statków.
- Pierwsze przęsło jest najważniejsze- wyjaśnia Paweł Surowiecki.- To ono musi być wbite w ziemię z ogromną dokładnością, tak, by utrzymać cały ciężar budowy. Do niego dokładane są kolejne.
Przęsła dziś montowane w ziemi utworzą rodzaj fundamentów pod przystań. W sumie, jak poinformował Artur Zadrąg, kierownik budowy firmy Warbud, w ziemię trzeba wbić ścianki o łącznej wadze ponad 800 ton. Na nich stanie betonowa konstrukcja portu, mającego miejscami nawet pięć metrów wysokości.
Prace przy wbijaniu przęseł w ziemię zostały przyspieszone. Zgodnie z harmonogramem, miały odbyć się dopiero na początku września. Już teraz wiadomo jednak, że część prac, które powinny być wykonane, trzeba będzie przełożyć na późniejszy termin. Wszystko przez niestabilną pogodę i duże opady, przez które na Narwi utrzymuje się zbyt wysoki stan wody.
- Woda powinna obniżyć się o metr, wtedy można byłoby wykonać wszystkie zaplanowane prace. Prognozy nie są jednak zbyt optymistyczne- dodaje Paweł Surowiecki.