Sławomir W. ps. "Generał" usłyszał kolejne zarzuty. W poniedziałek śledczy postawili mu zarzuty kierowania szajką sutenerów i czerpania korzyści majątkowych z tego procederu. O sprawie poinformowała "Gazeta Współczesna". Przedstawienie zarzutów "Generałowi" potwierdza prokurator Maria Kudyba, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łomży.
Zarzuty dotyczą okresu od marca 2010 roku do czerwca 2011 roku. To czas, kiedy Sławomir W. przebywał na wolności.
W tym czasie kierował prawdopodobnie grupą przestępczą nakłaniającą kobiety do nierządu. Grupa działała w Zambrowie. O sprawie pisaliśmy w styczniu (http://www.mylomza.pl/home/region/item/1788-nastolatki.html), kiedy zostały zatrzymane trzy osoby związane z prowadzeniem działalności przestępczej. Już w styczniu policjanci przyznali, że sprawa ma charakter rozwojowy i nie wykluczyli dalszych zatrzymań.
Sławomir W. zarzuty usłyszał w poniedziałek, 2. kwietnia.
- Potwierdzam, że podejrzanemu przedstawiliśmy zarzut kierowania grupą przestępczą, której celem było nakłanianie kobiet do nierządu. Drugi zarzut dotyczy czerpania korzyści z uprawianej przez kobiety prostytucji, w tym również osoby małoletnie- podaje prokurator Maria Kudyba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łomży.
Do prokuratury "Generał" został przewieziony z aresztu, gdzie odsiaduje wyrok za oszustwo. Toczą się postępowania, w których odpowiada m.in. za kierowanie grupą przestępczą i zlecenie zabójstwa.