Ponad 200 zawodników wzięło udział w kolejnej edycji morderczego biegu na poligonie w Czerwonym Borze. Trasę GROM CHALLENGE - SIŁA i HONOR liczącą około 25 km usiano przeszkodami naturalnymi, sztucznymi. Na uczestników po drodze czekała lodowate zbiorniki wodne, trzęsawiska, zarośla, ścianki wspinaczkowe, „killing house", elementy toru specjalnego oraz dawna strzelnica GROM-u.
Oprócz biegu terenowego przygotowano również punkty, na których wymagano znajomość zasad udzielania bojowej pierwszej pomocy czy strzelania dynamicznego w sytuacji dużego zmęczenia.
O takie atrakcje zadbało kilkudziesięciu pierwszych żołnierzy jednostki GROM, którzy podobne testy przechodzili na poligonach w Polsce, tajnych ośrodkach szkoleniowych w USA i Wielkiej Brytanii. Oni są bowiem organizatorami legendarnego biegu. Miejsce imprezy jest symboliczne. Odbywa się ona w Czerwonym Borze, niedaleko Zambrowa, na - kiedyś tajnym - ośrodku szkolenia komandosów GROM-u, a obecnie Ośrodku Szkolenia Poligonowego GROM.
Zawodnicy muszą biec z plecakami, w mundurach, w butach ponad kostkę. Każdy musi mieć przy sobie kilkumetrowy odcinek liny. GROM CHALLENGE jest biegiem zespołowym. Startują zespoły dwuosobowe. Zawsze liczy się wynik zespołu.
Nowością w tegorocznej edycji będą I Mistrzostwa Grom Challenge i Direct Action w podciąganiu na drążku, w ważącej kilkanaście kilogramów, kamizelce bojowej Spitfire MK II.