To był prawdziwy chrzest bojowy dla ekipy Arni Gym. W minioną sobotę reprezentanci klubu pojechali do Sochaczewa na Amatorską Ligę MMA i, co tu dużo mówić, nie wyjechali stamtąd z pustymi rękami. Dla zawodników, jak i dla samego klubu, był to absolutny debiut na tak dużej imprezie, więc emocji pod klatką na pewno nie brakowało.
Najwięcej działo się w kategorii junior "pierwszy krok". Bardzo solidnie pokazał się Kacper Długozima, walczący w wadze do 66 kg. Kacper stoczył trzy pojedynki – dwa z nich pewnie wygrał, a w jednym musiał uznać wyższość rywala. Taki bilans pozwolił mu ostatecznie stanąć na podium z brązowym medalem na szyi, co jak na pierwszy start w życiu, jest wynikiem godnym pozazdroszczenia. W tej samej grupie wiekowej, ale w kategorii do 61 kg, bił się Jan Kucharski. Janek zakończył turniej z jedną wygraną i jedną porażką, co pokazuje, że drzemie w nim spory potencjał na przyszłość.
Swoje doświadczenie zbierał też Kacper Żebrowski, który wystartował w kategorii junior do 70 kg. Choć tym razem sędziowie po jego jedynej walce wskazali na przeciwnika, Kacper dotrwał do końca starcia i przegrał jedynie na punkty, pokazując charakter w walce z bardziej doświadczonym oponentem.
Cały wyjazd podsumował Piotr Arnista, założyciel Arni Gym i trener przygotowania fizycznego, który nie krył dumy ze swoich podopiecznych. Jak sam przyznał, to był historyczny moment, bo w Sochaczewie debiutowali wszyscy – i chłopcy w klatce, i on jako lider nowego klubu. Podziękował zawodnikom za godne reprezentowanie barw i zapowiedział, że to dopiero początek ich wspólnej sportowej drogi.