Reklama

II liga zagości w Łomży za sprawą... Olimpii Zambrów?

28/06/2013 08:33

Olimpia Zambrów, która wygrała rozgrywki III ligi i awansowała do wyższej klasy rozgrywkowej nie bez problemów otrzymała licencję na grę w II lidze. Komisja do spraw Licencji Klubowych PZPN wyraziła zgodę na grę w tej klasie zespołu z Zambrowa ale na stadionie w... Łomży. Co na to łomżyńscy kibice, którzy nie darzą raczej sympatią sąsiada zza miedzy?

- Olimpia otrzymała zgodę na grę w II lidze z zastrzeżeniem nadzoru infrastrukturalnego - mówi Krzysztof Smulski, wiceprzewodniczący Komisji do spraw Licencji Klubowych PZPN. - Stadion w Zambrowie w obecnym stanie nie nadaje się do rozgrywek na tym szczeblu, a jak będzie po jego remoncie, to zobaczymy. Klub zaproponował nam obiekt w Łomży, który, wedle mojej wiedzy, spełnia wszystkie wymogi.

Olimpia liczy jednak ciągle na to, że uda się wkrótce przystosować boczne boisko ze sztuczną nawierzchnią przy remontowanym, głównym stadionie w Zambrowie do II-ligowych wymogów, aby uniknąć rozgrywania spotkań w Łomży. Zależy to jednak też od urzędu miasta, którego cały obiekt jest własnością. Póki co jednak pierwsze trzy kolejki zambrowianie mają rozegrać na wyjeździe.

Reklama

Wynajmowanie łomżyńskiego stadionu Olimpii Zambrów to szansa na dodatkowe dochody dla Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Łomży. MOSiR podpisał z Olimpią stosowną umowę, ale dyrektor Sławomir Grygo zdaje sobie sprawę, że zambrowski klub będzie robił wszystko, by uniknąć rozgrywania swoich spotkań w Łomży.

- Podpisaliśmy umowę z Olimpią dlatego, że chcieliśmy pójść im na rękę i pomóc w uzyskaniu licencji. Jeśli będzie to możliwe, to Olimpia będzie chciała od niej odstąpić i z tym również nie będzie problemu. Jeśli jednak mecze II ligi będą rozgrywane u nas, to zorganizujemy to tak, żeby nie kolidowały one ze spotkaniami rozgrywanymi przez ŁKS - tłumaczy Grygo.

Reklama

Pomysł rozgrywania swoich meczów przez Olimpię Zambrów na łomżyńskim stadionie nie przypadł jednak do gustu większości kibiców. Choć część z nich twierdzi, że przy tej okazji będą oni mieli okazję obejrzeć piłkę na wyższym poziomie, to jednak większość nie odnosi się do tego pomysłu przychylnie. Padają nawet sformułowania, że łomżyńska policja będzie miała wówczas co dwa tygodnie mecz podwyższonego ryzyka.

- Cóż, zabezpieczenie meczów to sprawa klubu, a nie nasza - twierdzi dyrektor MOSiR-u.

Przy tej okazji warto jednak przypomnieć łomżyńskim kibicom, że ich ukochany klub znalazł się swego czasu w podobnej sytuacji. Po awansie do "starej" II ligi był problem z uzyskaniem licencji i ŁKS musiał swoje mecze domowe rozgrywać na wyjazdach lub na stadionie w Grajewie. Grajewscy kibice również nie są przychylnie nastawieni wobec łomżyńskiego klubu, jednak ŁKS grał swoje mecze na ich stadionie i większych problemów nie było, a łomżyńscy sympatycy ŁKS-u bezpiecznie jeździli do Grajewa i wracali po meczach do domu.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości