Reklama

Japonia daleka i ...bliska [FOTO i VIDEO]

06/10/2014 12:14

Podczas niedzielnego eventu w Galerii Veneda można było, niczym za pomocą magicznego wehikułu, przenieść się w miejscu i czasie. W świat walecznych samurajów, kruchych niczym porcelanowe laleczki gejsz oraz misternie skonstruowanych japońskich świątyń i pagód rodem z baśniowego Kraju Kwitnącej Wiśni.

- Na początku o Japonii wiedziałam niewiele - przyznaje Elżbieta Bargieł, jedna z pomysłodawczyń projektu - Wydawało mi się, że to odległy kraj na końcu świata, gdzie ludzie jedzą sushi i posługują się dziwnym językiem. Gdy udało mi się tam wyjechać znalazłam się jakby "po drugiej stronie lustra" i postanowiłam podzielić się swoją wiedzą i doświadczeniami z ludźmi, którzy jeszcze nie mieli okazji wybrać się do tego, odległego przecież, Kraju Wschodzącego Słońca - dodaje pomysłodawczyni.

Jednym z filarów japońskiej tradycji są sztuki walki, które oparte są na filozofii Wschodu. Przykładowo, tradycyjne karate jako dyscyplina stawia przede wszystkim na rozwój charakteru. Na pierwszy plan wysuwa się aspekt drogi, którą kroczy się całe życie. Choć nazwa "karate" wykrystalizowała się dosyć późno (pierwszy zapis pochodzi z 1905 r.) jest to prastara sztuka walki bez użycia broni, która rozwija się od tysięcy lat. Według tej sztuki walki, doskonałość osiąga się poprzez pokonanie przeciwnika bez użycia przemocy. 

Reklama

Karate oznaczająca walkę wręcz (pełna nazwa "karate-do" - tłum. "droga nagiej ręki") dyscyplina powstała w Okinawie. Obecnie istnieje ponad 100 stylów karate. Jednym z popularniejszych jest karate kyokushin (tłum. droga prawdy). Podczas pokazów można było oglądać widowiskową, pełną akcji walkę podopiecznych Łomżyńskiego Klubu Karate oraz Sekcji Japońskiej sztuki Walki Aikido. Młodzi wykonywali brawurowe ciosy i salta, których nie powstydziłby się zaawansowany karateka. Ożywiona atmosfera sprawiała, że niejednokrotnie niektórzy z publiczności zamykali oczy i w napięciu czekali na wynik potyczki.

Równie wymagającym treningu i poświęcenia co sztuki walki zajęciem jest kaligrafia. Podobnie jak w karate czy kendo zdobywa się kolejne stopnie  doskonaląc warsztat. Rodowita Japonka, która prezentowała arkana tej wymagającej sztuki posiada stopień 5dan - można porównać go do poziomu czarnego pasa karate.

Reklama

- Kaligrafia jest oznaką dobrego wykształcenia i dobrego wychowania - mówiła Shoko Yoshida-Kulpińska - prezentująca tę trudną sztukę rodowita Japonka - Obecnie ta zapomniana nieco dyscyplina wraca do łask. Szczególnie cieszy się popularnością wśród osób, które przeszły na emeryturę. Emeryci mają więcej czasu i mogą sobie pozwolić, również finansowo, na dodatkowe lekcje i ćwiczenia.

W Japonii wśród cenionych sztuk - poza nauką pięknego pisania - szeroko doceniane jest wyznawanie się na szeroko pojętej sztuce. Przykładowo chcące uchodzić za bywałe i dobrze wykształcone gejsze oprócz kaligrafii powinny także lubić taniec i mieć zdolności muzyczne.

Reklama

- Gejsze to przede wszystkim kobiety sztuki - mówi pomysłodawczyni eventu - Dlatego myślę, że to, że jesteśmy muzykami zbliża nas trochę do ich świata.

Zatem delikatne i filigranowe postacie zwane gejszami to nie tylko wielobarwne, bogato ornamentowane kimona, których sposób zakładania można było podziwiać, lecz także wymagająca poświęceń droga polegająca na doskonaleniu talentów i wykształceniu dobrego smaku oraz zamiłowania do sztuki

- Obecnie wiele japońskich tradycji się rozmywa - opowiada Elżbieta Bargieł - Na przykład kultura gejsz. Ich świat powoli odchodzi w zapomnienie. Obecnie jest światem ukrytym, więc dość mało się o nich wie. Dlatego postanowiłyśmy przybliżyć ten świat ludziom, którzy o tych owianych legendą postaciach jedynie słyszeli - dodaje współorganizatorka.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości