Do późnego wieczora przeciągnęło się spotkanie z Jarosławem Kretem, podróżnikiem i popularnym prezenterem pogody. Łomżyniakom, którzy po brzegi wypełnili biblioteczną Salę na Poddaszu, podróżnik opowiadał o swoich wyprawach, kulisach pracy prezentera pogody, a chwilami- o 1,5-rocznym synku. Jak sam przyznał, mówiło mu się tak dobrze, że wcale nie miał chęci kończyć.
- Spotkania w bibliotekach mają inny poziom, osoby, które przychodzą na takie wieczory autorskie naprawdę chcą słuchać, chcą dowiedzieć się czegoś więcej- mówił podróżnik w rozmowie z nami.
W Miejskiej Bibliotece Publicznej Kret opowiadał o zwyczajach i kulturze mieszkańców Bliskiego Wschodu, Madagaskaru, Egiptu i Indii. Pokazywał tradycyjne stroje ludzi pustyni, tropił powiązania językowe mieszkańców znacznej części Europy i demonstrował zdjęcia ze swoich wypraw.
- Inność nie wynika z czyjegoś "widzimisię". Jeśli widzimy kobietę ubraną w nigab (chusta na twarzy- przyp. red.), to nie jest jej zniewolenie. Ich stroje są praktyczne. Chusta pomaga np. chronić oczy, usta czy nos przed drobinkami piasku unoszonymi przez wiatr- tłumaczył podróżnik. - Aby zrozumieć drugą osobę, z innego kręgu kulturowego, najpierw trzeba ją poznać. Jeśli się nie znamy, boimy się nawzajem- przekonywał słuchaczy.
Z książką "Planeta wg Kreta" po autograf do autora ustawiła się długa kolejka chętnych. Prezenter dla każdego znalazł czas, zamienił kilka zdań i wytrwale pozował do zdjęć.