- Szpital jest jeszcze nadal częściowo jednoimienny. Są zakresy, które wojewoda swoją decyzją zwolnił z jednoimienności, natomiast w dużej części szpital nadal będzie pozostawał jednoimienny - mówi Jarosław Pokoleńczuk, nowy dyrektor Szpitala Wojewódzkiego w Łomży. - Łatwiej chyba było przejść w tryb szpitala jednoimiennego, niż teraz wrócić do życia.
Od dzisiaj pracę rozpoczął Jarosław Pokoleńczuk, nowy dyrektor Szpitala Wojewódzkiego w Łomży. Nominację na to stanowisko otrzymał w połowie maja, wygrywając wcześniej ogłoszony konkurs. Zmiana na fotelu dyrektora zbiegła się w czasie z "odmrażaniem" łomżyńskiej placówki i to właśnie na barkach nowego dyrektora spoczywa odpowiedzialność za zrobienie z jednoimiennego "zakaźniaka" szpitala niejednoimiennego.
Wielu mieszkańców naszego regionu z niecierpliwością czekało na "odmrożenie" szpitalnych poradni specjalistycznych. Prawie wszystkie ruszyły właśnie dzisiaj, ale funkcjonują w ograniczonym zakresie.
- Już w ubiegłym tygodniu pacjenci byli umawiani przez pracowników szpitala na wizyty specjalistyczne. Myślę, że tych pacjentów w poradni będzie coraz więcej - mówi Jarosław Pokoleńczuk
Prawdopodobnie od przyszłego poniedziałku (8.05) rozpoczną się pierwsze przyjęcia planowe do oddziałów szpitalnych.
- Myślę, że do końca czerwca uruchomimy wszystkie te oddziały, które możemy uruchomić, czyli te, które nie są oddziałami jednoimiennymi - przekazuje nowy dyrektor.
Do dyspozycji pacjentów zakażonych koronawirusem pozostają: Oddział Nefrologiczny ze Stacją Dializ, Oddział Noworodków i Wcześniaków, Oddział Ginekologiczno-Położniczy, Neurologiczny, Pulmunologiczny, Okulistyczny i Zakaźny.
Największe problemy dotyczą teraz kwestii przeorganizowania łomżyńskiego szpitala.
- Łatwiej chyba było przejść w tryb szpitala jednoimiennego, niż teraz wrócić do życia. Szczególnie, że nie wracamy do pełnej pracy w pełnym zakresie - mówi Pokoleńczuk. - Czeka nas naprawdę dużo pracy. Nie wszystko jest uregulowane, część rzeczy musimy po prostu sami wymyślić.
W miniony piątek w Szpitalu Wojewódzkim w Łomży przebywało zaledwie czterech pacjentów "covidowskich".
Przypomnijmy, że w funkcjonujących od dzisiaj poradniach specjalistycznych konieczne jest zachowanie środków ostrożności. Wszystkie wizyty możliwe będą wyłącznie po wcześniejszym ustaleniu terminu. Nieczynne jeszcze oddziały szpitalne są obecnie dezynfekowane, a pracownicy badani w kierunku obecności koronawirusa. Po ich "odmrożeniu" pacjenci mogą spodziewać się wywiadu, mierzenia temperatury i pobierania od nich wymazów do badań.