To nie będzie nudna oficjałka. Dni Kultury Kurpiowskiej mają formę otwartego przeglądu konkursowego, co oznacza, że na scenie zobaczymy absolutną czołówkę. Zjadą się śpiewacy, muzycy, tancerze i gawędziarze z różnych stron Polski – zarówno starsi mistrzowie, którzy kurpiowską gwarę mają we krwi, jak i dzieciaki dopiero uczące się tradycji.
Rywalizacja bywa zacięta, bo dla wykonawców to spore wyróżnienie, a dla publiczności – okazja, by posłuchać żywej, autentycznej muzyki bez playbacku i współczesnych „ulepszaczy”.
Organizatorzy z Regionalnego Ośrodka Kultury w Łomży pomyśleli o tych, którzy wolą coś robić, niż tylko siedzieć na widowni. Wokół amfiteatru rozstawią się stoiska z tradycyjnym rzemiosłem. Będzie można podejrzeć przy pracy ludzi, którzy o dawnych fachach wiedzą wszystko:
Warto też przyjść z pustym żołądkiem. Lokalne gospodynie i twórcy ludowi szykują stoiska z regionalnymi przysmakami, więc o zapiekankach czy gotowych burgerach można jutro zapomnieć – królują tradycyjne smaki.
Wydarzenie odbywa się tuż obok Muzeum–Skansenu Kurpiowskiego im. Adama Chętnika. Jeśli dawno tam nie byliście (albo zabieracie ze sobą znajomych spoza województwa), to idealny moment na spacer między zabytkowymi chałupami. To jedno z najstarszych muzeów budownictwa ludowego w Polsce, a w swoich zbiorach ma blisko 3000 eksponatów, które pokazują, jak ciężkie, ale i fascynujące było życie w dawnej Puszczy Zielonej.
Ściągawka dla wybierających się:
Prognozy pogody wyglądają obiecująco, więc pakujcie koce, zabierajcie rodziny i widzimy się jutro w Nowogrodzie. Za całe organizacyjne zamieszanie odpowiada Regionalny Ośrodek Kultury w Łomży – Instytucja Kultury Powiatu Łomżyńskiego.
