Łomżyńscy kibice wpadli na pomysł, by pomóc klubowi w rozpoczęciu rozgrywek, odśnieżając główną płytę stadionu. Niestety spontaniczna akcja została szybko odwołana, bo jak się okazało w Łomży mamy murawę „bardzo dobrej jakości” i musi być pielęgnowana zgodnie z odpowiednią instrukcją.
- Kibice wystąpili z propozycją, że pomogliby w rozpoczęciu rozgrywek poprzez odśnieżenie głównej płyty stadionu. Niestety, okazało się, że jest to niemożliwe ze względów technologicznych. Śnieg musi sam stopnieć - informuje Rafał Panuś z zarządu klubu.
- Rzeczywiście taki pomysł powstał, że można by było zdjąć przynajmniej wierzchnią warstwę śniegu, którego na boisku zalega ok. 27-30 cm. Ten wierzch jest zmrożony i twardy i jeśli by zdjąć przynajmniej połowę śniegu z całej powierzchni, to reszta z pewnością szybciej zniknęłaby samoistnie - przyznaje Ryszard Podsiad, który z ramienia MOSiR-u zarządza obiektem.
Niestety, zgodnie z instrukcją pielęgnacji murawy wydaną przez firmę "Zielona Architektura", w okresie kiedy murawę pokrywa śnieg zabronione jest nawet wchodzenie na nią, co jest jednoznacznie napisane w instrukcji i dodatkowo wyróżnione grubym drukiem.
- Ten śnieg na murawie jest zmrożony po nocy, ale wystarczy kilka godzin cieplejszych w ciągu dnia i robi się miękki tak, że nogi wpadają praktycznie do poziomu murawy. My nie możemy brać odpowiedzialności za uszkodzenia, które mogłyby powstać. Nam również zależy na tym, żeby stadion jak najszybciej mógł żyć po zimie, ale w tej sprawie nie możemy nic zrobić - dodaje Podsiad.
Szef stadionu wpadł jednak na pomysł, który, choć nie tak bardzo jak odśnieżanie, pomoże przyśpieszyć powrót murawy do stanu używalności.
- W tym tygodniu ma już być zdecydowanie cieplej i śnieg będzie topniał szybciej. Żeby przyspieszyć ten proces chcemy go polewać dodatkowo wodą ze zraszaczy - mówi Ryszard Podsiad, który dodaje, że nasze problemy z murawą wynikają z tego, że jest ona bardzo dobrej jakości i nieporównywalna z murawami na boiskach innych klubów w regionie. Aby jednak taka pozostała, musi być pielęgnowana zgodnie z zaleceniami.
Po przełożeniu już dwóch spotkań III ligi okazało się, że ze względu na zalegający śnieg, również 20. kolejka musi zostać rozegrana w innym terminie. Zaplanowany zatem na najbliższy piątek mecz ŁKS-u z Mrągovią Mrągowo odbędzie się dopiero 22 maja (godz. 19.00), natomiast w piątek o godz. 18.00 piłkarze spotkają się w sparingu z Ruchem Wysokie Mazowieckie. Mecz rozegrany zostanie na boisku ze sztuczną murawą, a wstęp na niego jest bezpłatny.
Zgodnie z terminarzem rozgrywek, kolejny mecz u siebie ełkaesiacy mają rozegrać 20 kwietnia z "Dębem" Dąbrowa Białostocka i trudno sobie wyobrazić, by na ten termin murawa nie była gotowa. Zwłaszcza, że z dnia na dzień robi się cieplej, a każdy słoneczny dzień pomaga pozbyć się problemu.