Kierowcy Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji w Łomży z głodówką postanowili wstrzymać się do poniedziałku. Wczoraj przedstawiciele związków zawodowych MPK spotkali się z prezydentem Łomży Mieczysławem Czerniawskim. Ustalili, że dłuższe spotkanie odbędzie się 7. maja. Do tej pory zostały też wstrzymane wszelkie decyzje dotyczące ewentualnego protestu.
- Spotkanie trwało dosłownie kilka minut. Poczyniliśmy na nim pewne niewielkie ustalenia, jest jednak za wcześnie, by o nich mówić- relacjonuje Mirosław Bobowski, przewodniczący "Solidarności" w MPK.
Nieoficjalnie wiadomo, że podczas spotkania rozmawiano o postulatach związkowców. Prawdopodobnie na razie została też zawieszona koncepcja przekształcenia zakładu budżetowego w spółkę prawa handlowego.
Pracownicy MPK muszą zaś uzbroić się w cierpliwość, bo jak przypomina Łukasz Czech z Wydziału Organizacji i Obsługi Urzędu Miasta w Łomży, prezydent obiecał związkowcom rozmowę, ale nie od razu.
- Podczas ostatniej sesji Rady Miasta prezydent Mieczysław Czerniawski poinformował załogę MPK, że chce porozmawiać, jednak wszelkie rozmowy i ustalenia będą odbywały się dopiero po wyrażeniu przez marszałka województwa zgody na rozpoczęcie przekształceń w MPK- przypomina Łukasz Czech.
Spotkanie z zaniepokojonymi pracownikami ma odbyć się po długim weekendzie, w poniedziałek 7. maja. Do tej pory związkowcy i pracownicy MPK wstrzymają się z podejmowaniem planowanego strajku głodowego.
- Czekamy do godz. 14.00 w poniedziałek- ostrzega Mirosław Bobowski.