Pierwszy protest przeciw wysokim cenom paliw nie przyniósł spodziewanych skutków, kierowcy z Łomży postanowili więc zaprotestować po raz kolejny. Tym razem niezadowolenie z poziomu cen na stacjach benzynowych kierowcy będą demonstrować 11. lutego. Akcja ma mieć większy zasięg, niż trzy dni temu.
Po raz pierwszy łomżyńscy kierowcy przeciw horrendalnym cenom paliw postanowili zaprotestować 28. stycznia.
Na Pl. Niepodległości zgromadziło się ok. 70 kierowców, którzy zablokowali dwie stacje paliw: Statoil, a potem Orlen. Protestowali, tankując paliwo za kilkanaście- kilkadziesiąt groszy. Jednocześnie zablokowali znaczną część miasta- kolejka aut czekających na wjazd na stację paliw przy Al. Legionów skutecznie tamowała ruch na głównych ulicach Łomży.
Akcja planowana na sobotę, 11. lutego, ma mieć jeszcze większy zasięg. Także tym razem kierowcy chcą spotkać się na Pl. Niepodległości. Zbiórka planowana jest na godz. 13.00.
Tego dnia protesty planowane są w całej Polsce.