Reklama

Kluby sportowe mogą składać oferty na przyszłoroczne dotacje

21/12/2013 07:42

Prezydent Mieczysław Czerniawski ogłosił w miniony piątek konkursy ofert na realizację zadań publicznych w sferze wspierania i upowszechniania kultury fizycznej i sportu w roku 2014. Łącznie w przyszłym roku rozdzielona zostanie kwota 795 tys. złotych.

Wspomniana kwota nie zostanie w całości przeznaczona na dofinansowanie działalności klubów. Na ten cel zaplanowane zostało 685 tys. złotych, które zostanie podzielone niemal po równo na sport dzieci i młodzieży oraz sport seniorski. W ubiegłym roku kwota na ten cel wyniosła 420 tys. złotych i była ona najniższa od lat. Doprowadziło to niemal do paraliżu działalności niektórych klubów i związanych z tym głośnych protestów. Efektem tych wystąpień jest zwiększenie środków na dotacje. Jak się okazuje, kwota zaplanowana przez prezydenta w roku 2014 daleka jest od postulatów zgłaszanych przez środowisko sportowe. Choć wzrost zaangażowania miasta w tę dziedzinę jest zauważalny, to po rozdzieleniu dotacji pomiędzy kilkadziesiąt klubów nie wpłynie on znacząco na poprawę ich kondycji finansowej. Dlatego na aplauz działaczy sportowych władze miasta raczej nie mają co liczyć.

Pozostała kwota 110 tys. złotych jest identyczna jak w roku ubiegłym i rozdysponowana będzie na trzy cele. 35 tys. przeznaczone zostanie na organizację na terenie miasta otwartych zawodów sportowych i sportowo-rekreacyjnych. Kolejne 45 tys. pochłonie realizacja systemu współzawodnictwa sportowego dzieci i młodzieży szkolnej. Tu praktycznie jedynym beneficjentem jest Szkolny Związek Sportowy, który organizuje zawody międzyszkolne. Pozostałe 30 tys. kosztować będą "Czwartki lekkoatletyczne" organizowane przez Podlaskie TKKF. W dwóch ostatnich przypadkach ogłaszanie konkursów jest czystą formalnością, bo od lat jedynymi organizacjami składającymi w nich oferty są wspomniane SZS i TKKF.

Reklama

Środki przewidziane w budżecie miasta na sport nie powalają na kolana. Jest jednak szansa, że mogą one być nieco większe. Wniosek w sprawie przesunięcia dodatkowych 200 tys. złotych złożył bowiem przewodniczący Komisji Sportu Rady Miejskiej Andrzej Wojtkowski, a Komisja go zaakceptowała. Czy jednak środki te trafią do klubów zależy w pierwszej kolejności od prezydenta, jeśli podejmie on decyzję o realizacji tego wniosku, a następnie od całej Rady, która zadecyduje ostatecznie uchwalając budżet na 2014 rok. Jeśli tak się stanie, to o tym jakie części tej kwoty zostaną przeznaczone na poszczególne konkursy zadecyduje prezydent Czerniawski.

Łomżyńskie kluby sportowe od lat borykają się z problemami finansowymi. Trudności ze znalezieniem sponsorów w różnym stopniu łagodzą miejskie dotacje. Najgorzej sytuacja wygląda zawsze pod koniec roku i w pierwszych miesiącach roku kolejnego. Wówczas to kluby nie mają już środków z poprzedniej dotacji, a na kolejną muszą czekać przeważnie aż do marca, kiedy to rozstrzygane są konkursy ofert. Oferty w ogłoszonych konkursach można składać w terminie do 10 stycznia 2014 roku.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości