Reklama

Koniec czarnej serii?

30/11/2011 07:24

Listopad to pierwszy od pół roku miesiąc, w którym policja nie zanotowała w Łomży żadnego morderstwa. Wygląda na to, że trwająca od maja czarna seria, zakończona morderstwem byłego wiceprezydenta Łomży Krzysztofa Choińskiego nareszcie została przerwana. Śledztwo w tej sprawie ciągle jest prowadzone.

Do tego roku zabójstwa w Łomży były rzadkością. Prokuratorzy zajmowali się nimi sporadycznie- zdarzał się jeden, maksymalnie dwa takie przypadki w ciągu całego roku.

Spokojną statystykę całkowicie przekreśliły tegoroczne wydarzenia.

W maju został śmiertelnie pobity 40-letni mężczyzna. Znęcał się nad nim 16-letni Jakub S. Mężczyzna odniósł tak ciężkie obrażenia, że zmarł po przewiezieniu do szpitala.

W czerwcu 51-letniego Jana R. dźgnęła prosto w serce jego konkubina, Anna B. Przyczyną zabójstwa był fakt, że zabrakło pieniędzy na alkohol. Zwłoki mężczyzny zostały znalezione w jednym z pustostanów przy ul. Piłsudskiego.

Reklama

Do kolejnego zabójstwa doszło w lipcu. Dwaj mężczyźni- 54-letni Zdzisław M. i 58-letni Marian J. brutalnie pobili Marka C. Mężczyzna zmarł w opuszczonym domu przy Al. Legionów.

Do kolejnego pobicia doszło w sierpniu, kiedy w tzw. melinie na Krzywym Kole zginął 53-latek. Zabójcami okazali się 48-letni Jan M. i zaledwie 23-letnia Aneta Ż.

Miesiąc później policjanci zatrzymali 29-latka, który w jednym z pustostanów przy ul. Sikorskiego zabił 47-letniego mężczyznę.

We wszystkich tych sprawach zarówno zabójcy, jak i ofiary, wcześniej spożywali razem alkohol.

Reklama

Motyw rabunkowy prawdopodobnie miało zaś zabójstwo byłego wiceprezydenta Łomży Krzysztofa Choińskiego, do którego doszło w październiku.

Prokuratura zatrzymała w tej sprawie pięciu mężczyzn.

Wg ustaleń policji, sprawcy w domu przy ul. Kwadratowej dotkliwie pobili byłego wiceprezydenta. Był to dom należący do jednego z zatrzymanych mężczyzn.

Po pobiciu, mężczyźni wywieźli ofiarę kilkanaście kilometrów dalej. Konającego porzucili bez pomocy na łące koło Rybna. Tam ciało Krzysztofa Choińskiego znaleźli dwaj wędkarze.

Reklama

Zatrzymani w tej sprawie zatrzymani mężczyźni, na wniosek prokuratora trafili do aresztu tymczasowego. Spędzą w nim jeszcze co najmniej dwa miesiące.

Później, jak informuje Maria Kudyba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łomży, w razie potrzeby wniosek może być przedłużony.

W tym czasie Prokuratura prowadzi śledztwo. Żadnych nowych szczegółów zbrodni jednak nie ujawnia.

Podejrzanym grozi dożywocie lub 25 lat pozbawienia wolności.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości