Po ul. Zawadzkej nareszcie będzie się jeździło lepiej. Od wczoraj trwają prace przy remoncie nawierzchni.
Asfalt na ul. Zawadzkiej po zimie został w fatalnym stanie. Co kilka metrów kierowcy napotykali dziury i nierówności.
Najgorsze fragmenty drogi będą jednak poprawione. Od wczoraj drogowcy pracują nad wyrównaniem ulicy. Na razie nowy asfalt pokrył drogę na wysokości skrzyżowania z ulicą Ks. Anny.
Tam też stanęły barierki ograniczające ruch pojazdów. W godzinach porannego i popołudniowego szczytu trzeba więc przygotować się na korki, które tworzą się na pasach niezablokowanych barierkami.