Torebkę wartą 1800 złotych straciła łomżynianka, która w sobotę poszła pomodlić się w kościele. Podczas nabożeństwa kobieta została okradziona.
Do kradzieży doszło w sobotę po południu w kościele pw. Miłosierdzia Bożego przy ul. Wyszyńskiego w Łomży.
Łomżynianka, zatopiona w modlitwie, początkowo nie zauważyła, że straciła torebkę, którą położyła w bocznej ławce. Kiedy jednak zorientowała się, że została okradziona, natychmiast zawiadomiła policję.
- Straty właścicielka oszacowała na ok. 1800 złotych. W środku były pieniądze, kosmetyki i różne drobiazgi- wylicza Sławomir Dąbrowski, oficer prasowy łomżyńskiej komendy policji.
Na szczęście policjanci szybko odnaleźli amatora kościelnych kradzieży. 38-latka została zatrzymana.