Minionej nocy nieznany jeszcze sprawca (lub sprawcy) ściął piłą motorową dużą sosnę w taki sposób, że jej pień upadł w poprzek drogi Morgowniki - Serwatki. Drogę odblokowali strażacy, ale okazuje się, że to nie pierwsze takie zdarzenie na tym terenie. Sprawą zajęła się Policja, która szuka sprawców.
Wyobraźmy sobie, że nocą jedziemy drogą przez las i nagle przed samochodem widzimy leżacy w poprzek drogi i całkowicie ją tarasujący pień drzewa. Z pewnością o wypadek wówczas nietrudno i zagrożenie jest bardzo duże. Taka sytuacja miała właśnie miejsce minionej nocy około godz. 0.55 na drodze wojewódzkiej nr 648 pomiędzy Morgownikami a Serwatkami. Na miejsce wezwani zostali strażacy z OSP Nowogród, którzy pień pocięli na mniejsze kawałki i usunęli do przydrożnego rowu, odblokowując w ten sposób drogę.
Okazuje się jednak, że to nie pierwszy taki przypadek (o ile można mówić o przypadku) na tym terenie. Nie dalej jak w piątek 9 lutego strażacy usuwali z tej samej drogi w okolicy wsi Serwatki suche pnie i gałęzie wyciągnięte z lasu na drogę. Wcześniej również była podobna sytuacja. 24 września 2017 roku w podobny sposób zablokowana została droga Serwatki - Kupnina z tym, że wówczas ścięto aż trzy sosny!
Nie ma chyba wątpliwości, że ktoś robi to celowo. Pytanie brzmi jedynie po co? Burmistrz Grzegorz Palka ma swoje przypuszczenia, ale żadnych dowodów. Zależało mu jednak na tym, aby sprawą zainteresowała się Policja i jak poinformowała nas Urszula Brulińska z KMP w Łomży, zajmują się nią już policjanci z posterunku w Nowogrodzie.
Zdjęcia: OSP Nowogród