Kulesza rezygnuje. ŁKS bez prezesa

27/11/2012 20:17

Jarosław Kulesza, po ponad trzech latach pracy na rzecz łomżyńskiej piłki nożnej, zrezygnował dziś z funkcji prezesa Łomżyńskiego Klubu Sportowego 1926 Łomża. Swoją decyzję oznajmił na posiedzeniu zarządu, ale zgodnie ze statutem, dymisję prezesa władne jest przyjąć Walne Zgromadzenie członków klubu, które jednocześnie musi ze swego grona wyłonić jego następcę.

Jarosław Kulesza objął funkcję prezesa ŁKS 1926 Łomża w momencie, w którym łomżyński futbol stał na skraju przepaści. W efekcie ogromnego zadłużenia wobec ZUS-u, Urzędu Skarbowego oraz firm i osób prywatnych, "stary" ŁKS nie był w stanie wybrać władz statutowych (brak chętnych) i praktycznie zaprzestał działalności. Członkowie klubu uznali wówczas, że zamiast próbować naprawiać nienaprawialne, lepiej będzie na gruzach poprzednika zbudować nowy klub. Jego prezesem został Paweł Petkowski, którego wkrótce zastąpił Jarosław Kulesza.

W komunikacie, jaki pojawił się dziś wieczorem na stronie internetowej klubu, brak jest informacji o powodach decyzji Jarosława Kuleszy. Nieoficjalnie jednak mówi się, że główną przyczyną tego kroku jest brak zainteresowania klubem łomżyńskiego biznesu, który nie chce wspierać finansowo jego działalności. Kilka firm, które łożą na klub, w tym firma Jarosława Kuleszy, nie jest w stanie podołać takim obciążeniom, jakie są niezbędne do prawidłowego działania klubu. W efekcie dotychczasowy prezes dopłacał do działalności ŁKS-u z własnych środków dużo więcej, niż deklarował jako sponsor. Taki stan rzeczy nie mógł trwać wiecznie i efektem braku nowych porozumień z łomżyńskimi firmami jest rezygnacja prezesa z funkcji. Jarosław Kulesza pozostanie jednak w dalszym ciągu sponsorem ŁKS-u, ale już nie w takim stopniu, jak robił to kiedy pełnił swoją funkcję.

Zgodnie ze statutem klubu, po rezygnacji prezesa musi odbyć się Walne Zgromadzenie członków, które wybierze nowego prezesa. Może to być trudne jeśli nie będzie chętnych. Z kolei prezes z "łapanki" raczej nie będzie w stanie poprawić sytuacji finansowej ŁKS-u. O tym wszystkim jednak przekonamy się najprawdopodobnie w styczniu, bo na styczeń właśnie zaplanowano wstępnie termin Walnego.

Zarząd Łomżyńskiego Klubu Sportowego zwraca się w tym trudnym momencie z apelem do osób, którym zależy na istnieniu i rozwoju łomżyńskiego klubu o wspieranie jego działalności. Taką możliwość daje na przykład przynależność do "Klubu 100", której zasady dostępne są na stronie internetowej ŁKS-u. Aby zostać członkiem "Klubu 100" należy zadeklarować comiesięczne wspieranie klubu kwotą nie mniejszą niż 100 zł. Jeśli do klubu wstąpi choćby 100 osób, to przy takiej deklaracji przekażą one miesięcznie aż 10 tys. złotych, a rocznie da to 120 tys. złotych, czyli mniej więcej tyle, ile dotacji klub otrzymuje z miasta. Pozwoli to na lepsze funkcjonowanie klubu, który walczy o awans do wyższej klasy rozgrywkowej i po zatrudnieniu nowego trenera jest o krok od awansu. Trzy punkty straty do lidera, w obliczu tak wielu meczów do rozegrania (w tym również z samym liderem), jest z pewnością możliwe do odrobienia. Pytanie tylko, czy jeszcze komuś, oprócz garstki działaczy, zależy na tym awansie i rozwoju łomżyńskiego futbolu. Choć w tej chwili, bardziej niż o rozwoju, mówimy o istnieniu...

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 08/01/2025 21:46

Najnowsze rolki



Najnowsze wiadomości