Lekkoatleci z Łomży przygotowują się do Mistrzostw Polski U20 i U18. Tym razem trenowali w Spale.
2. Ogólnopolski Halowy Miting Łódzkiego Okręgowego Związku Lekkiej Atletyki (ŁOZLA) 2022 w Spale to zawody, które jako ostatni sprawdzian formy przed Mistrzostwami Polski U20 i U18 obrali lekkoatleci z KS Prefbet Sonarol.
- Na obecną chwilę można powiedzieć, że przygotowania idą w dobrym kierunku, co potwierdzają wyniki. Na tle zawodników z całej Polski, którzy przyjechali na miting do Spały, nasi reprezentanci wypadli bardzo dobrze wywalczając kilka miejsc na podium i bijąc swoje rekordy życiowe - podkreśla trener Andrzej Korytkowski.
Reklama
Junior Piotr Dąbrowski w biegu open na 300 metrów wywalczył 4. miejsce, przegrywając tylko z dwoma olimpijczykami z Tokio (Kowaluk i Rzeźniczak) oraz innym reprezentantem Polski (Zimny). Jego czas 34,74 sek. to nowy rekord życiowy, który dał mu wygraną wśród juniorów oraz ten wynik jest nowym rekordem województwa podlaskiego w tej kategorii wiekowej. Poprzedni z 2009 roku wynosił 34,86 sek. i należał do Arkadiusza Wojno, również podopiecznego Andrzeja Korytkowskiego z tego samego klubu.
Również znakomicie spisała się Martyna Krawczyńska, która z rekordem życiowym 1:33,44 sek. minęła linię mety jak trzecia w biegu open, ale jej wynik to obecnie najlepszy czas w tym roku w kategorii U20 na tym dystansie w Polsce! W tym miejscu należy przypomnieć, że Martyna również przewodzi tegorocznym tabelom juniorek na 800 metrów. W tym samym biegu juniorka młodsza Wiktoria Grabowska zajęła 6. miejsce open a jej czas 1:36,54 sek. to drugi wynik kategorii U18 na tych zawodach i oczywiście nowy rekord życiowy poprawiony o ponad 2 sekundy.
Natomiast Bartosz Jurak zwyciężył w biegu open na 600 metrów z czasem 1:22,43 sek.(rekord życiowy).
- Kończąc zgrupowanie w Ośrodku Przygotowań Olimpijskich w Spale postanowiłem, że skorzystamy z możliwości startu na zawodach organizowanych przez ŁOZLA. Okazało się, że to dobry pomysł. Cała czwórka moich podopiecznych uzyskała ciekawe rekordy życiowe i myślę, że to efekt treningu i dobrych warunków. Obecnie zostało nam tylko czekać na mistrzostwa a najważniejsze chyba zadanie to… nie zachorować - podsumowuje Andrzej Korytkowski.
Reklama
Źródło: KS Prefbet Sonarol