ŁKS 1926 Łomża na własnym stadionie podejmuje dzisiaj o godz. 16.00 drugą drużynę Legii Warszawa. Jest to zaległe spotkanie, które zostanie rozegrane w ramach VII kolejki. Oba zespoły grają poniżej oczekiwań i znajdują się na dole tabeli. Przy ławce trenerskiej drużyny ŁKS-u zabraknie byłego już szkoleniowca łomżan.
W nowych realiach ŁKS 1926 Łomża rozgrywać będzie mecz. W poniedziałek z klubem pożegnał się dotychczasowy pierwszy trener zespołu Krzysztof Ogrodziński. Jego obowiązki przejmie asystent byłego szkoleniowca Marcin Mroczkowski. Dla tymczasowego trenera ŁKS-u 1926 Łomża nie jest to jednak nowa sytuacja, gdyż w przeszłości kilkukrotnie obejmował drużynę po zwolnieniach pierwszych trenerów.
Przejdźmy do porównania obu zespołów. W ostatnich trzech ligowych meczach ŁKS odnosił porażki, nieco lepiej wygląda bilans zespołu z Warszawy. W trzech ostatnich ligowych spotkaniach grał w kratkę - odnotował wygraną, remis i porażkę.
W bezpośrednich starciach pomiędzy zespołami ŁKS 1926 Łomża, a Legią II Warszawa jednak lepiej wypadają „biało-czerwoni”. Na osiem spotkań pomiędzy zespołami, aż pięć razy lepsza okazywała się drużyna z Łomży, padł jeden remis, a tylko dwukrotnie ŁKS 1926 Łomża musiał uznać wyższość dzisiejszych gości.
W tym sezonie ligowym obie drużyny strzeliły po dziesięć bramek, ale to drużyna z Warszawy straciła ich o cztery mniej - czternaście. Jeśli ŁKS chce walczyć o coś więcej niż tylko o utrzymanie się w lidze, to musi te spotkanie wygrać, gdyż w innym wypadku jego sytuacja w ligowej tabeli zrobi się fatalna. Przypomnijmy, że zespół z Łomży zajmuje 17. miejsce w tabeli z zaledwie 6. oczkami na swoim koncie, Legia II Warszawa ma ich o 9. i plasuje się na 16. miejscu.
Liczymy, że piłkarze pokażą charakter i w tym trudnym momencie pokonają gości z Warszawy.