Chociaż to biało-czerwoni na początku wykazali się inicjatywą, ostatecznie z wynikiem 3-4 zwyciężył lider grupy - Sokół Aleksandrów Łódzki. W spotkaniu padło aż 7 goli, lecz przewaga jednej bramki wystarczyła, by 3 punkty ominęły konto "ełkaesiaków". ŁKS 1926 Łomża po dzisiejszym wyrównanym spotkaniu, wciąż zajmuje przedostatnie miejsce w grupie.
Pierwsza połowa meczu nie wskazywała, by spotkanie zakończyło się aż siedmioma trafionymi bramkami. Łomżanie po rozpoczęciu meczu, próbowali utrzymać inicjatywę na boisku, co poskutkowało wbiciem piłki do bramki gości w 33. minucie przez Michała Tarnowskiego. Wynik pozostał niezmienny do końca pierwszej połowy.
Dopiero w 60. minucie, po krótkiej wymianie podań w polu karnym, wyrównawczą bramkę dla Sokoła strzelił Paweł Kaczmarek. Kolejna, padła w 72. minucie, gdy do bramki ŁKS-u trafił Karol Żwir. Od 77. minuty, drużyna z Aleksandrowa Łódzkiego, po trafieniu Dawida Serafińskiego prowadziła już 1-3.
Mimo niekorzystnej sytuacji, "ełkaesiacy" udowodnili, że potrafią walczyć. Rafał Maćkowski już w 79. minucie spotkania zmienił wynik na 2-3, by przed samym końcem regulaminowego czasu gry, strzałem Pawła Wasiulewskiego, mecz został wyprowadzony na remis. Ostatni raz piłkę do siatki posłał zawodnik Sokoła Dominik Głowiński. Bardzo wyrównany mecz zakończył się przez to wynikiem 3-4 (1-0).
Po dzisiejszym spotkaniu na koncie ŁKS-u wciąż widnieje 6 punktów, zdobytych podczas jedynie dwóch zwycięstw. Pozostałe dziewięć ligowych spotkań to porażki. Oznacza to, że łomżanie dalej zajmują w grupie drugie miejsce od końca, w strefie spadkowej. Ostatnie ligowe zwycięstwo, "ełkaesiacy" odnieśli 1 września tego roku, pokonując przed własną publicznością drużynę MKS-u Ełk. Ełczanie, na dzień dzisiejszy zajmują w grupie najniższą pozycję, mając na koncie tylko jeden punkt mniej od ŁKS-u.
– To dla nas trudne spotkanie. Zawodnicy włożyli dużo serca w ten mecz i walczyli dzielnie – powiedział nam po spotkaniu trener Robert Speichler, dla którego mecz z Sokołem był debiutem w roli szkoleniowca ŁKS-u. – Widzę potencjał w swoich chłopakach – dodał trener.
10 kolejka
ŁKS 1926 Łomża - Sokół Aleksandrów Łódzki 3-4 (1-0)
Bramki: Tarnowski (33), Kaczmarek (60), Żwir (72), Serafiński (77), Maćkowski (79), Wasiulewski (89), Głowiński (90+2)