Wyjazd naszego zespołu na mecz z Hetmanem dostarczył wszystkim wielu emocji. Po ostrej szarży biało-czerwonych w pierwszej połowie prawadziliśmy już 5:0. Za sprawą arbitra od 37. minuty graliśmy bez Rafała Muczyńskiego i trenera Mirosława Dymka.
W słońcu i przy wysokiej temperaturze zaczął się mecz w Juchnowcu k. Białegostoku.
Prowadzenie objęliśmy już w 3. minucie, po podaniu Muczyńskiego główką strzelił Poduch i pokonał bramkarza Hetmana.
W 9. minucie kolejna „główka” tym razem Laskowskiego, było już 2:0.
Mija kolejne pięć minut, Cychol z daleka silnym uderzeniem zdobywa kolejną bramkę.
W 30 minucie Poduch sam na sam, golkiper gości nie miał żadnych szans- 4:0.
Po dwóch minutach za sprawą Muczyńskiego prowadziliśmy już 5:0.
W 37. minucie faul w polu karnym na Rafale Muczyńskim skończył się … żółtą kartką dla naszego zawodnika, „symulowanie”(?). Decyzja sędziego wprawiła w konsternację nasz zespół, zrobiło się nerwowo i za „dyskusje” z arbitrem drugą żółtą kartkę zobaczył Muczyński oraz Cychol. Natomiast trener Mirosław Dymek za komentarze wobec niesłusznej decyzji arbitra został usunięty z boiska.
W drugiej połowie grając w osłabieniu i bez udziału trenera nie zdołaliśmy podwyższyć rezultatu.