Czwarta porażka w sezonie, a druga przed własną publicznością.
Piłkarze ŁKS-u Łomża ulegli 1:2 Wiśle II Płock. Już po niespełna pół godzinie gry goście prowadzili różnicą dwóch goli. Do siatki trafił Szymon Łapiński. Nadzieje dla naszych przywrócił Hubert Antkowiak. Najlepszy snajper ligi pewnie trafił z 11 metrów.
W 49 minucie sędzia wskazał na "wapno" po faulu na Marcinie Klusce. Do piłki podszedł "Antek" i uderzył w lewy róg bramkarza, kompletnie go myląc. Gospodarze starali się wyrównać, mieli swoje okazje, jednak wynik pozostał bez zmian.
ŁKS Łomża - Wisła II Płock 1:2 (0:2)
Bramki: Antkowiak 49' (k) - Łapiński 23', 26'.
Nasi pozostali na trzecim miejscu w tabeli, ale tracą dwa punkty do Warty Sieradz, która dzisiaj zremisowała 1:1 na boisku Lechii Tomaszów Mazowiecki. Rywale w walce o awans mają o jeden mecz rozegrany mniej.
Najbliższy mecz już 21 marca. O godz. 19:26 zespół ŁKS-u zmierzy się na wyjeździe z Bronią Radom. Najbliżsi rywale jutro zagrają na boisku Widzewa II Łódź.