Reklama

ŁKS zmierzy się z wiceliderem. Być może na boisku zobaczymy legendę ŁKS-u!

26/09/2014 08:20

Obecny wicelider trzecioligowej tabeli, Olimpia Elbląg, będzie gościem ŁKS-u 1926 Łomża w sobotnim meczu, który rozegrany zostanie na Stadionie Miejskim w Łomży. Dla biało-czerwonych, którzy notują ostatnio wyraźny spadek formy, będzie z pewnością bardzo trudne spotkanie. Nasi piłkarze pokazywali jednak już niejednokrotnie, że zwłaszcza w starciu z silnym rywalem, potrafią wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności. Czy tak będzie też jutro?

Olimpia Elbląg to spadkowicz z II ligi i jednocześnie jeden z głównych kandydatów do ponownego awansu. Aktualnie piłkarze z Elbląga zajmują drugą pozycję w tabeli za swoją imienniczką z Zabrowa, do której tracą dwa punkty. Różnica ta wynika z tego, że zambrowianie tylko raz stracili punkty w przegranym spotkaniu czwartej kolejki z Płomieniem Ełk. Zespół z Elbląga natomiast, choć również tylko jeden raz zszedł z boiska pokonany, to zanotował również jeden remis. Niespodziewanym pogromcą elblążan i to na ich własnym terenie okazał się niezbyt silny Huragan Morąg, który niedawno mieliśmy okazję oglądać w Łomży. Kolejne dwa punkty Olimpia straciła remisując na wyjeździe z Dębem Dąbrowa Białostocka.

Te dwie wpadki elbląskiej ekipy pokazują, że nie jest ona bezbłędną maszynką do wygrywania i ŁKS powinien w sobotnim meczy mieć swoje szanse. Oby tylko zdołał je wykorzystać, z czym ostatnio i nie tylko ostatnio bywało różnie.

Reklama

Druga strona medalu to gra obronna łomżyńskiej drużyny. Tu naprawdę jest się czego obawiać, ale przyszłość rysuje się jednak coraz lepiej. Po pierwsze, jak poinformował zarząd ŁKS-u, do klubu wraca wieloletni zawodnik biało-czerwonych Adam Kamiński. Kamiński, który wiele lat przebywał w USA, przez cały ten okres miał kontakt z piłką. Co prawda z racji swojego wieku raczej nie będzie w stanie grać na boku obrony, jak w najlepszych swoich latach, ale z pewnością będzie dużym wzmocnieniem mentalnym dla młodszych kolegów. Trener Robert Speichler widziałby Kamińskiego raczej na środku obrony, gdzie po pierwsze przyda się jego doświadczenie, a po drugie nie trzeba tyle biegać co wzdłuż linii bocznej.

- Na ten moment widać, że Adam odstaje fizycznie od reszty drużyny i jeśli będę miał pełny skład, to do pierwszej jedenastki go nie przewiduję. Ale jeśli będę miał kłopot z zestawieniem drużyny, a może tak być bo ostatnio chory był Alex Rodier, po meczu juniorów urazu kolana doznał Marcin Malinowski, to być może skorzystam z tego zawodnika - zastanawia się Speichler.

Reklama

Adam Kamiński to nie jedyne wzmocnienie łomżyńskiej ekipy. Dużo drużynie może dać inny zawodnik, który choć nie jest jeszcze formalnie zawodnikiem ŁKS-u, to wczoraj przyjechał już do Łomży z USA i powinien być dużym wzmocnieniem linii obrony. Mowa o nominalnym środkowym obrońcy, Brazylijczyku Joao Carlosie Cardoso Ferreira.

- Wczoraj Joao Carlos miał taki pierwszy rozruch. W normalnym treningu jeszcze go nie widziałem, ale to nie jest dla mnie zawodnik anonimowy - twierdzi Speichler.

Brazylijski stoper ma doskonałe warunki fizyczne na pozycję, na której występuje. Jego 196 cm wzrostu z pewnością pozwoli mu wygrać większość pojedynków główkowych, a 89 kilogramów wagi może być trudną przeszkodą dla napastników rywali. Joao Carlos ma przy tym doświadczenie na poziomie I-ligi, występował bowiem między innymi w Motorze Lublin. Kiedy łomżyńscy kibice zobaczą nowy nabytek klubu na boisku?

Reklama

- Na pewno nie zagra z Olimpią, bo klub musi jeszcze załatwić wszystkie formalności. Co do kolejnego meczu, wszystko zależy od tego jak będzie prezentował się na treningach. Na razie mogę tylko stwierdzić, że widać iż zawodnik prowadzi się jak należy, nie widać u niego nadwagi. Jeżeli potwierdzi swoje umiejętności i będzie w formie, to na pewno skorzysta na tym cała drużyna - mówi trener ełkaesiaków.

Jutro jednak Joao Carlos obejrzy swoich nowych kolegów z trybuny kiedy będą walczyć o punkty z jednym z potentatów naszej grupy III ligi.

Reklama

ŁKS 1926 Łomża – Olimpia Elbląg
Stadion Miejski w Łomży
27.09.2014 – godz.16.00

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości