Choć nie udało się piłkarzom ŁKS-u 1926 Łomża wywalczyć utrzymania w III lidze na boisku, to jednak życie zweryfikowało sportowe osiągnięcia i biało-czerwoni w nowym sezonie w dalszym
ciągu występować będą na dotychczasowym poziomie rozgrywkowym. Stało się to możliwe dzięki wycofaniu się z III ligi drużyny LZS Narewka, która z powodu braku wystarczających środków
finansowych nie przystąpi do tych rozgrywek.
ŁKS, który po tragicznej rundzie jesiennej, wiosną był jednym z najlepszych zespołów w lidze, nie zdołał jednak odrobić całkowicie strat z pierwszej części sezonu i na jego końcu zajął 12.miejsce w tabeli. Oznaczało to, że ŁKS spada do IV ligi, o ile nie wydarzy się coś, co pomoże podopiecznym trenera Roberta Speichlera pozostać w III lidze. Mowa o możliwościach pozaboiskowych. Wymieniliśmy je wszystkie (na tamten moment) w artykule Dotkliwa porażka ŁKS-u w Grajewie.
Okazało się jednak, że jest jeszcze jedna możliwość, która właśnie się zrealizowała. Oto LZS Narewka, który w walce o utrzymanie, w bezpośrednim pojedynku z ŁKS-em wygrał 2:1 i ostatecznie zajął bezpieczne, 9. miejsce w lidze, wycofał się z rozgrywek i zgłosił drużynę do klasy okręgowej. Oznacza to, że zwolniło się miejsce w III lidze i to właśnie ŁKS, jako najwyżej sklasyfikowany spadkowicz, skorzysta na tej zamianie.
Inną, pradopodobnie dobrą, informacją jest to, że według informacji opublikowanej na oficjalnej stronie klubu, biało-czerwoni w nowym sezonie mogą zostać wzmocnieni przez kolejnych dwóch zawodników z USA. Mają oni 14 lipca rozpocząć wraz z drużyną okres przygotowawczy i jeśli trener Speichler uzna, że będą wzmocnieniem dla jego zespołu, to obaj będą mogli zasilić amerykańską "kolonię" w ŁKS-ie, która będzie wówczas liczyła już pięciu piłkarzy. Nie znamy jeszcze nazwisk testowanych zawodników, ale pozycje na których występują to stoper i środkowy pomocnik. Obaj zawodnicy w poprzednich rozgrywkach występowali w II lidze w USA.