Dość obfite opady śniegu i zamarznięta warstwa lodu na ulicach dały się we znaki łomżyńskim kierowcom. Wczoraj doszło do pięciu stłuczek. Kierowcy mieli też problem z podjechaniem pod górkę od Ronda "Solidarności" do ul. Przykoszarowej.
Policjanci informują, że zanotowane kolizje nie były groźne- nikt nie odniósł obrażeń. Spowodowane były wyjątkowo niesprzyjającymi warunkami na drodze- lód, który pokrywał ulice i chodniki od popołudnia, dawał się kierowcom we znaki.
- Korek związany z utrudnieniami w podjeździe ciężkich samochodów tworzył się m.in. od Konarzyc do Śniadowa. Trudności mieli też kierowcy, którzy chcieli podjechać pod górkę na ul. Zawadzkiej, od Ronda "Solidarności"- relacjonuje Urszula Brulińska z Zespołu Komunikacji Społecznej KMP w Łomży.
Najbliższe dni nie zapowiadają zmiany pogody. Spory mróz- nawet do minus 11 stopni w ciągu dnia, utrzyma się co najmniej do końca stycznia.