Powołanie międzygminnej spółki, która zajmowałaby się odbiorem odpadów komunalnych byłoby, według zastępcy Prezydenta Łomży Andrzeja Garlickiego rozwiązaniem korzystnym dla wszystkich samorządów wchodzących w skład Regionalnej Instalacji Przetwarzania Odpadów Komunalnych w Czartorii.
Pomysł utworzenia takiej spółki pojawił się wśród tematów poruszonych podczas podsumowania ubiegłorocznej działalności RIPOK-u.
- To byłoby najbardziej optymalne rozwiązanie dla wszystkich – przekonuje zastępca Prezydenta Łomży Andrzej Garlicki. - Spółka w ramach "in house" otrzymywałaby zlecenia na odbiór odpadów. Zapewniłoby to stabilność tych zleceń i możliwość inwestycyjnego rozwoju spółki. Ugruntowałyby się także stawki za wywóz odpadów – zwracał się do wójtów i burmistrzów wiceprezydent Łomży.
Przedstawiciele 18 samorządów wchodzących w skład Regionalnej Instalacji Przetwarzania Odpadów Komunalnych – Czartoria spotkali się przed weekendem majowym, aby podsumować ubiegłoroczną działalność. Samorządowcy udali się najpierw na wizytę po Zakładzie Gospodarowania Odpadami w Czartorii. Każdy z bliska mógł przyjrzeć się jak wygląda przetwarzanie odpadów. Jak wiadomo w pierwszej kolejności wszystkie odpady muszą zostać odpowiednio posortowane. W RIPOK-u Czartoria w większości opiera się to na pracy ludzkich rąk. Są jednak plany, aby ten proces usprawnić poprzez podwyższenie efektywności części mechanicznej zakładu, czyli sortowni.
- Musimy zwiększyć wydajność odzysku, człowiek nie jest w stanie wszystkich frakcji wysortować – mówił oprowadzając gości, prezes spółki ZGO Jan Perkowski.
Automatyzacja miałaby polegać na instalacji dodatkowych urządzeń sortujących, tj. automatycznych separatorów wraz z taśmociągami.
- Pozwoliłoby to na realne zwiększenie przepustowości linii technologicznej, na uzyskanie większej ilości asortymentów odzyskiwanych frakcji surowcowych – tłumaczył Perkowski.
Do 2030 roku zakład ma przekształcić się w "Centra Recyclingu" i zagospodarowywania odpadów. Tak wynika z założeń krajowego i wojewódzkich Planów Gospodarowania Odpadami.
Kolejna część spotkania odbyła się już w restauracji "Amira" w Miastkowie. Zostały tam przedstawione ubiegłoroczne wyniki finansowe ZGO oraz te z pierwszego kwartału roku bieżącego. Jak oznajmił prezes Perkowski spółka wygenerowała w 2016 roku dochód w wysokości 93 tys. zł.
Zakład chce również inwestować. Inwestycje wynikają z napływu coraz większej ilości odpadów, są też konieczne ze względu na zmieniające się przepisy prawa. Z początkiem tego roku ruszyła już budowa kompostowni. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, kompostownia zostanie oddana do użytku do końca roku. Ale jednym z priorytetowych zadań ma być budowa kwatery składowania odpadów, wraz z drogami dojazdowymi oraz placami magazynowo–składowymi.
- Jest to dla nas niezbędne przedsięwzięcie. Miejsca do składowania na obecnej kwaterze wystarczy do końca 2018 r. – wyjaśnia Perkowski.
Dokumentacja techniczna jest już wykonana i przechodzi proces uzgodnień końcowych. Prace budowlane mają ruszyć niebawem i zostaną podzielone na dwa etapy. Jesteśmy w stanie przy niewielkim wsparciu sfinansować tę inwestycję Do tego niezbędne są jednak środki zewnętrzne, o które będzie ubiegać się ZGO.