Ceny na łomżyńskich stacjach benzynowych od kilku dni biją wszelkie rekordy. Najbardziej podrożał autogaz i wszystko wskazuje na to, że ceny nadal będą szły w górę. Najgorszy scenariusz zakłada podwyżkę ceny gazu o 1 złoty za litr! Drożej jest tylko w czterech województwach w Polsce!
Jeszcze na początku września na litr autogazu płaciliśmy ok. 2,45-2,53 zł, w zależności, na której stacji w Łomży chcieliśmy zatankować.
Ceny na łomżyńskich stacjach paliw należą do najwyższych w Polsce. Więcej za paliwo muszą płacić jedynie mieszkańcy województwa dolnośląskiego, lubuskiego, małopolskiego i podkarpackiego. Średnia cena litra gazu, wg specjalistów, w pierwszym tygodniu października powinna wynieść 2,63zł. U nas została dawno przekroczona.
Wczoraj ceny zbliżyły się do prawie 2,90zł za litr! Najdrożej jest na stacji Statoil, gdzie gaz kosztował wczoraj 2,87zł. Najtańsze paliwa oferuje zaś stacja Green- za litr gazu wczoraj kierowcy musieli zapłacić 2,67zł.
Ceny ropy na światowych rynkach paliw w ostatnich dniach września wzrosły nieznacznie, mimo tego wahania wywołały kolejną falę podwyżek. Podczas gdy ceny bezołowiowej 95-tki podskoczyły o ok. 5-8 groszy zł na litrze, gaz podrożał nawet o ponad 30 groszy. Wszystko przez to, że wcześniej drastycznych podniesień cen gazu nie było.
Zdaniem ekspertów z Polskiej Izby Paliw Płynnych, dalszy wzrost cen lpg jest nieunikniony. W najgorszym wypadku- jeśli Komisja Europejska zdecyduje się zwiększyć akcyzę na ten rodzaj paliwa, autogaz zdrożeje o ok. 1 złoty na litrze- będzie kosztował blisko 4 złote.
Decydujący wpływ będzie miał też poziom długu publicznego Polski. Chociaż minister finansów Jacek Rostowski zapowiedział, że w 2012 roku podwyżek podatków nie przewiduje, pozostaje jeszcze zapis konstytucyjny mówiący o cięciach budżetowych i podniesieniu podatków, kiedy dług publiczny przekoczy 55 proc. PKB. Wg analityków, obecna wielkość zadłużenia oscyluje w graniach niebezpiecznych 55 proc, a na koniec roku może je przekroczyć.