Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku odroczył rozprawę, na której miał zająć się badaniem legalności uchwały o zwiększeniu liczby punktów sprzedaży alkoholu w mieście. Uchwałę zaskarżył były radny Jan Kleczyński. Decyzja podjęta przez radnych 31. marca ciągle budzi wiele kontrowersji.
Podczas rozprawy do sądu zwróciła się jeszcze jedna osoba- Witold Mucharski, który złożył wniosek o dopuszczenie do sprawy w charakterze uczestnika.
- Sąd ten wniosek odrzucił, i jednocześnie zdecydował odroczyć sprawę do czasu uprawomocnienia wydanej dziś decyzji o oddaleniu wniosku- poinformowano nas w Sekretariacie II Wydziału WSA w Białymstoku.
Sprawa, której dzisiejsze posiedzenie sądu miało dotyczyć, ma swój początek w uchwale łomżyńskich radnych, którzy 31. marca zdecydowali o zwiększeniu liczby punktów sprzedaży alkoholu z 25 do 50 miejsc.
Najpierw uchwałą zajmowali się prawnicy wojewody podlaskiego, którzy nie dostrzegli w niej łamania prawa. W maju Jan Kleczyński skierował do Rady Miasta wniosek, w którym wskazał niezgodność uchwały z zapisami Łomżyńskiego Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Rajcy nie dopatrzyli się jednak naruszenia interesu byłego radnego, wskazując na zgodność uchwały z prawem. Wreszcie ta sama uchwała trafiła dziś pod obradu WSA w Białymstoku. Drugie posiedzenie sądu w tej sprawie odbędzie się najwcześniej w połowie sierpnia.