Kilkadziesiąt osób wzięło udział w happeningu "Obudźmy łomżyńską Starówkę". Pogoda nie dopisała i na Starym Rynku pojawiło się tylko kilka leżaków. Uczestnicy (członkinie Łomżyńskiego Forum Kobiet) przynieśli też ze sobą transparent: "Biskupie, rządź w Kurii. Starówkę zostaw mieszkańcom. My chcemy pracy".
Do kilkudziesięciu łomżyniaków wyszedł prezydent Mieczysław Czerniawski, jego zastępczyni Mirosława Kluczek i przewodniczący Rady Miasta Maciej Borysewicz. Rządzący wpinali łomżyniakom małe flagi, przypominająca, że właśnie dziś obchodzimy Dzień Flagi RP.
Na Starym Rynku pojawił się też poseł Lech Kołakowski.
Kilkadziesiąt osób przyglądało się pokazom ratowników medycznych. Uczniowie "wety" wydawali bezpłatną grochówkę.
Nie zważając na pogodę, Jerzy Lipiński, prezes Lokalnej Organizacji Turystycznej, zajął jeden z leżaków i czytał książkę.
Na Starym Rynku pojawił się też transparent o treści "Biskupie, rządź w Kurii. Starówkę zostaw mieszkańcom. My chcemy pracy". Trzymała go m.in. Anna Jakubowska i inne członkinie Łomżyńskiego Forum Kobiet..
Akcja "Obudźmy łomżyńską Starówkę" miała być swoistym protestem przecwi decyzji radnych, którzy nie zgodzili się na zmniejszenie odległości punktów sprzedaży alkoholu od miejsc chronionych.
Jak zapewniał prezydent Mieczysław Czerniawski, władze także chciałyby ożywić Starówkę. Dlatego m.in. został juz zlecony do opracowania plan zagospodarowania Hali Targowej. Projekty mamy zobaczyć za ok. trzy miesiące.