Przenikiliwe zimno nie przeszkodziło łomżyniakom wziąć udział w obchodach szóstej rocznicy śmierci papieża Jana Pawła II. Przy Pomniku Liściu na łomżyńskim skate parku zgromadziło się ok. dwustu osób, które śpiewając "Barkę" wspominały pielgrzymkę papieża- Polaka do Łomży.
Zaplanowane przez 59 Drużynę Harcerską Ptaki Ptakom obchody rocznicowe nieco się opóźniły, bo, jak wyznał druh Krzysztof Pyczot, harcerze do wieczora ustawiali wiaderka ratujące życie żabom na drodze Kalinowo- Drozdowo.
Łomżyniacy przyjęli jednak spóźnienie ze zrozumieniem. Zgromadzeni zapalali znicze pod Pomnikiem Liściem, składali kwiaty i śpiewali "Barkę".
Na telebimie ustawionym przy pomniku, harcerze wyświetlali zdjęcia z 1991 roku, dokumentujące pielgrzymkę Jana Pawła II do Łomży.
Punktualnie o 21.37, w godzinę odejścia papieża - Polaka, na trąbce odegrana została "Cisza" i zapłonęło harcerskie ognisko.
Najmłodsza uczestniczka obchodów, wysłała "Arkę z Pzesłaniem do Ojca Świętego". Arkę przygotował Teatr Lalki i Aktora w Łomży. Przesłanie, zapisane na wyciętych z papieru gołębiach, każdy mógł najpierw włożyć do papierowego okrętu. Arka, przywiązana do balonów wypełnionych helem, poszybowała do nieba.
Potem przyszedł czas na przemówienia. Dziękowali uczestnicy uroczystości i jej organizatorzy - 59 DH Ptaki Ptakom.
- Dziękuję za to, że jesteście, chociaż nie wszystko udało nam się dopiąć na ostatni guzik. Jednak wszystko kosztuje: prąd, benzyna, hel do balonów... Dziękuję Spółdzielni Mieszkaniowej Perspektywa, firmie Miliszkiewicz, Studio Skorpion, hotelowi Belfort... bez nich nie udałoby się zorganizować tych uroczystości. Dziękuję policjantce, która dała 50 złotych ze swoich prywatnych pieniędzy. Nie będę wymieniał firm, które nie zechciały pomóc, pokazując, że mają puste szuflady... Może na kolejny rok zechcą się włączyć w nasze obchody - mówił druh Krzysztof Pyczot.