- W kruchym trzasku łamanego opłatka wspomnijmy wszystkich, których już z nami nie ma, a którzy budowali to wszystko dookoła- mówił prezydent Mieczysław Czerniawski podczas pierwszej Łomżyńskiej Wieczerzy Wigilijnej. Prezydent życzył łomżyniakom "pracy, chleba i mieszkań". Łomżyńska wigilia była też pierwszym spotkaniem mieszkańców miasta z nowym biskupem, ks. Januszem Stepnowskim.
- Myślę, że to jest ciekawa inicjatywa i dobrze by było, byśmy w kolejnym roku także tu się spotkali. Jesteśmy na rynku. W krajach basenu Morza Śródziemnego rynek to nie tylko miejsce targu, ale miejsce wydarzeń historycznych i religijnych. Chciałbym podziękować prezydentowi Łomży za inicjatywę, która łączy wszystkich łomżyniaków- mówił ks. Stepnowski, od jutra nowy biskup diecezji łomżyńskiej. - Może nie jest nas wiele, ale jak na pierwszy raz to i tak tłumy- uśmiechnął się.
Biskup nominat życzył mieszkańcom miasta, by nadchodzące święta "były pełne łaski i pokoju".
Bardziej "przyziemne" życzenia złożył Mieczysław Czerniawski. Prezydent, wyrażając największe bolączki miasta, życzył łomżyniakom przede wszystkim "pracy, chleba i mieszkań".
Wieczerza stała się także okazją do przypomnienia tych, którzy odeszli. Zdjęcia zasłużonych mieszkańców miasta, zmarłych na przestrzeni ostatnich lat, zaprezentowane zostały przy dźwięku "Kolędy dla nieobecnych" Beaty Rybotockiej.
O piękną oprawę wieczerzy zadbali artyści z Miejskiego Domu Kultury- Domu Środowisk Twórczych i aktorzy Teatru Lalki i Aktora w Łomży, którzy wykonali kolędy i pastorałki. Uczniowie Zespołu Szkół Weterynaryjnych i Ogólnokształcących nr 7 w Łomży oraz bursy nr 1,2 i 3 przygotowali zaś tradycyjne, wigilijne potrawy- kapustę, pierogi i ryby w różnej postaci. Pod choinką na Starym Rynku spotkało się kilkuset łomżyniaków.