Obecny układ listy (cztery osoby z Białegostoku i jedna z powiatu wysokomazowieckiego w pierwszej piątce) w wyborach parlamentarnych nie daje żadnych szans kandydatom z Łomży czy Suwałk - mówi Maciej Borysewicz, przewodniczący łomżyńskiej PO.
Jak informuje Radio Białystok, przewodniczący nie wyklucza, że jeśli będzie trzeba, Łomża wystawi na listach kobietę.
Przedstwiona przez zarząd partii lista kandydatów przed tegorocznymi wyborami parlamentarnymi, nie zawiera ani jednego nazwiska z Łomży i Suwałk. Cztery miejsca zajmują działacze z Białegostoku, piąte- osoba z pow. wysokomazowieckiego.
Tymczasem powiatowe struktury PO oczekują miejsca dla kandydata z Łomży w pierwszej trójce listy. Jeśli trzeba, dla zachowania parytetu, Łomża wystawi kobietę.
Łomżyńska PO podjęła wczoraj uchwałę, w której wzywa do zwołania Zjazdu Regionalnego. Zjazd miałby się odbyć w marcu.