Szczęśliwy okazał się łomżyński stadion dla piłkarzy II-ligowej Olimpii Zambrów, którzy w swoim -domowym- spotkaniu, po raz pierwszy rozegranym na naszym obiekcie, pokonali Pelikana Łowicz 2:0. Nie można jednak mówić tylko o szczęściu, gdyż zambrowianie byli zespołem lepszym i w pełni zasłużyli na to zwycięstwo.
Olimpia lepiej "weszła" w mecz niż goście z Łowicza. To zespół w zambrowa jako pierwszy zagroził bramce Adriana Olszewskiego. Dwukrotnie swoje sytuacje zmarnował jednak Michał Poduch, za pierwszym razem trafiając nawet w poprzeczkę. Trzecią dogodną sytuację wykorzystał już jednak w 30. minucie Łukasz Grzybowski, który po dynamicznym wejściu w pole karne pokonał Olszewskiego strzałem głową.
W drugiej połowie zambrowianie kontrolowali przebieg gry i dążyli do podwyższenia prowadzenia. Udało się to w 60. minucie. Rzut karny podyktowany po zagraniu ręką na gola zamienił ponownie Grzybowski ustalając tym samym wynik meczu na 2:0.
Dzisiejsze zwycięstwo pozwoliło Olimpii awansować z 15 na 13 miejsce w tabeli II ligi wschodniej.
- Gratuluję zasłużonego zwycięstwa. Uważam, że drużyna z Zambrowa po pierwsze przebiła nas walecznością, a po drugie mądrością w grze. My biliśmy głową w mur i nie potrafiliśmy przejść dobrze zorganizowanej drużyny gospodarzy. Zabrakło nam pomysłu na stworzenie choćby kilku sytuacji - przyznał po spotkaniu trener Pelikana Grzegorz Wesołowski.
- Przede wszystkim cieszymy się, że w końcu zagraliśmy "u siebie", wprawdzie gościnnie w Łomży ale to już jest tutaj na swoim terenie. Cieszy nas to zwycięstwo, wywalczone, wydarte przeciwnikom z gardła. Na pewno mieliśmy tutaj swoje problemy. Po niezłej pierwszej połowie, w drugiej Pelikan zdominował nas trochę i mieliśmy duże problemy żeby opanować ten stan. Mieliśmy trudności z utrzymaniem się przy piłce i ta bramka zdobyta z karnego znowu jakby trochę nas uspokoiła. Zaczęliśmy grać mądrzej, pewniej i to zwycięstwo dowieźliśmy do końca - podsumował spotkanie opiekun Olimpii Krzysztof Zalewski.
Olimpia Zambrów - Pelikan Łowicz 2:0 (1:0)
Bramki: Grzybowski 30", 60"(k)
Olimpia: Czapliński – Szczepanik, Piłatowski, Gogol, Steć (23" Olszewski) – Gagacki, Grzybowski, Jakuszewski (77" Hryszko), Dołubizna, Jastrzębski (85" Sobótka) – Poduch (57" Ciach)
Pelikan: Olszewski – Kowalczyk, Dremliuk, Brodecki, Adamczyk – Wyszogrodzki, Pomianowski (82" Kosiorek), Koman, Świątek (67" Ceglarz)– Golański (5" Sołecki), Bojańczyk (63" Ekwueme)