Grupa Morsy Łomża po raz kolejny pokazała, że hartowanie ciała może iść w parze z dobroczynnością. W minioną niedzielę nadnarwiańska plaża w Łomży stała się miejscem niezwykłej akcji charytatywnej. Morsy z Łomży, wspierane przez gości z Jedwabnego i zaprzyjaźnioną ekipę z Ostrołęki, przeprowadziły zbiórkę karmy na rzecz schroniska Arka. Dzięki ich zaangażowaniu udało się zgromadzić spory zapas żywności dla bezdomnych psów.
Obecnie w łomżyńskim schronisku przebywa w około 120 psów, co oznacza, że zapotrzebowanie na karmę jest nieustanne. Okres zimowy to szczególnie trudny czas, bo liczba darczyńców maleje, a potrzeby rosną.
- Jako morsy robimy dziś zbiórkę karmy dla schroniska Arka w Łomży. Co roku organizujemy jakąś akcję charytatywną – to już nasza tradycja. Dziś udało się zebrać naprawdę sporo jedzenia! Takie wydarzenia to nie tylko wsparcie, ale i integracja – wspólna zabawa i radość, a przy okazji pomoc dla potrzebujących – podkreślił Karol Sztejno, lider morsów Łomża.
Reklama
Akcja przyciągnęła nie tylko morsów, ale i mieszkańców Łomży, którzy chętnie dołączyli do wydarzenia. Była to okazja do wspólnej zabawy na świeżym powietrzu. Na uczestników czekały gorące kiełbaski z grilla, domowe ciasta oraz ciepłe napoje.
Schronisko Arka opiekuje się obecnie około 120 psami, co wiąże się z ogromnym zapotrzebowaniem na karmę. Zima jest szczególnie trudnym okresem – mniej odwiedzających oznacza mniej darowizn, a zużycie karmy wzrasta. Olga Tarnawska, kierownik schroniska, nie kryła wdzięczności wobec zaangażowania Morsów Łomża i wszystkich, którzy wsparli akcję.
- Cieszymy się, że ludzie tak licznie się angażują i pomagają nam w tym trudnym okresie. Mamy 120 psów, a ich utrzymanie wymaga nie tylko dużych nakładów pracy, ale też karmy. Zimą odwiedzających jest mniej, a darowizn także. Dzięki takim akcjom powoli uzupełniamy magazyn. Oprócz morsów pomagają nam też szkoły oraz różne lokalne społeczności. To dla nas ogromna pomoc – powiedziała Olga Tarnawska.
Schronisko przygotowało się na zimowe chłody, wyścielając boksy dla psów słomą, by zapewnić im ciepło. W tym czasie każda paczka karmy jest na wagę złota, ponieważ potrzeby rosną, a zapasy szybko się kurczą.
To nie pierwszy raz, kiedy Morsy Łomża angażują się w akcje charytatywne. Zbiórki dla zwierząt organizowane przez morsów stały się już tradycją. Grupa z roku na rok mobilizuje coraz większą liczbę osób, a wspólne zanurzenie w zimnych wodach Narwi łączy ludzi o dobrych sercach.