Łomżyńskie pielęgniarki i położne, podobnie jak siostry w całym kraju, nie chcą pracować na kontraktach. Żądają zatrudnienia na umowie o pracę- bo tylko taka forma pracy sprawia, że mają zagwarantowany odpoczynek i niezbędne zaplecze socjalne.
- Kontrakty, o które kilka lat temu walczyli lekarze łomżyńskiego szpitala, są korzystne dla medyków, ale nie dla nas. Lekarzom zapewniają wyższe wynagrodzenie i sporo samodzielności. Dla nas oznaczałyby jeszcze więcej pracy, a przecież pielęgniarka musi być w dobrej kondycji - mówią pielęgniarki z łomżyńskiego szpitala, zrzeszone w łomżyńskim oddziale Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych.
Wczoraj pielęgniarki z całej Polski protestowały w Warszawie przeciw zatrudnieniom na kontrakty, co zaproponowała Platforma Obywatelska. Łomżyńskie siostry solidaryzowały się z pikietującymi.Na razie jednak nie planują przyłączenia się do akcji w Warszawie.
Prostest pielęgniarek popiera PiS. Poseł Jarosław Zieliński przekonywał wczoraj na antenie Radia Białystok, że pielęgniarki powinny być zatrudnione na umowach o pracę, bo tylko taka forma zatrudnienia, dbająca też o komfort i zaplecze socjalne pielęgniarek, zapewnia bezpieczeństwo pacjentom.